7 grudnia 2011 | Media

Im dłużej zyję na tym świecie, tym mniej rozumiem politykę. Pan Dworak wpadł na „genialny” pomysł, aby ściągnąć od Polaków abonament. Każdy, kto ma w domu prąd, telewizor, radio bądź internet będzie musiał go płacić. Rachunek za abonament ma być wliczany do rachunku za prądu tak, aby każdy kto go reguluje automatycznie płacił daninę na rzecz Telewizji Publicznej. Mówi się też głośno o tym, że dłużnicy zostaną wpisani do Krajowego Rejstru Długów, co według niektórych byłoby niezgodne z prawem.

Jan Dworak powiedział, że nowe zasady płacenia abonamentu będą się opierać na założeniu, że płacić musi każdy, kto ma w mieszkaniu energię elektryczną, ma radio, telewizor lub komputer. Jeśli ktoś nie ma żadnego z tych urządzeń, to może wystąpić o zwolnienie z abonamentu. Dworak powiedział, że gdyby wzrosła ściągalność abonamentu, to można by go obniżyć. Dodał, że osoby, które nie płacą abonamentu, mogą otrzymywać ostrzeżenia, iż zostaną wpisane do Krajowego Rejstru Długów. Podkreślił, że byłoby to zgodne z prawem.

WirtualneMedia.pl

Z powyższego tekstu wynika, że jeśli ktoś ma tylko energię elektryczna w domu, a nie posiada telewizora, radia bądź komputera i tak musiałby zapłacić. Trzeba sobie powiedzieć, że takich ludzi w Polsce można policzyć na palcach jednej, no może dwóch rąk.

Dlaczego mam płacić abonament wraz z rachunkiem za prąd?
Może od razu do prądu wrzucić opłatę za OC pojazdów, przymusowe ubezpieczenie budynków, wodę, gaz, internet.

Dlaczego mam płacić za odbiornik telewizyjny i radiowy?
Płacenie abonamentu za posiadany telewizor i/lub radio jest chyba najgłupszym pomysłem jaki mógł zostać wcielony w życie. Mam też pralkę, skaner, piec, DVD, odtwarzacz video. Czy na to tez padnie jakaś propozycja abonamentowa? Dziwne jest tez to, że opłata za odbiornik telewizyjny bądź radiowy idzie na konto TVP. Skoro nie jest to bezpośrednio abonament dla danej stacji telewizyjnej, to dlaczego z tych pieniędzy nie korzystają inne stacje, które oglądam?

Opłata za posiadanie komputera?
Tego jeszcze nie było. Kupuję komputer, płacę za internet i jeszcze mam płacić abonament RTV. To już pomysł rodem z „Gwiezdnych Wojen”, a pomysłodawca musiał spaść z wysokiego piętra budynku TVP, skoro zarzucił taką propozycją. To, że TVP stworzyła serwis internetowy dający dostęp do ich kanałów i programów, nie powinno oznaczać, że wprowadza się na te urządzenia abonament.

Skoro zmieniać konstytucję to może…
… skoro politycy chcą zmieniać konstytucję celem wymuszenia od Polaków opłaty, to może lepiej wprowadzić opcję kodowania dla kanałów TVP. Skoro TVP Sport, Kultura, Historia, Seriale sprzedawana jest sieciom kablowych i abonentom cyfrowej telewizji satelitarnej, to może wprowadzić też zapis o kodowaniu TVP1 i TVP2? Wtedy za publiczną płaciliby tylko ci, którzy rzeczywiście chcieliby ją oglądać. Nazwa „Publicznej” mogłaby zostać, ale nie byłaby to już ta sama ogólnodostępna stacja. W czasach naziemnej telewizji cyfrowej, stworzenie takiej właśnie opcji kodowania nie byłaby już wyzwaniem.

Jak do tej pory TVP wypełniając swoją misję nauczyła mnie, że między wiadomościami a pogodą, sportem i dalej filmem jest około 30 minut reklam w czasie prime-time, czyli największej oglądalności. Na szczęście wszystkie powyższe dyrdymały nie powinny wytrzymać próby czasu, bo jak zapowiedział premier, nie jest to projekt ani stanowisko rządu. Nadzieja więc w tym, że przez najbliższe cztery lata kadencji nowego rządu nic w tej sprawie się nie zmieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u