27.06.2009

Wolność wyboru

Odkąd pamiętam, na lekcjach religii, czy w programach telewizyjnych o charakterze religijnym mówiono o wolności wyboru. Oczywiście każdy z nas jako istota daleka od ideału ma prawo popełniać w życiu błędy, które wybaczyć może mu tylko jego stwórca. Rozumiem, że nie powinniśmy zabijać, czy krzywdzić kogoś w inny sposób wymieniony w dziesięciu przykazaniach. Różnica między wierzącymi, a mną czyli ateistą jest taka, że nie potrzebuję Boga, kościoła, księży czy innych sił, które będą wpajać mi tą wiedzę i namawiać mnie do bycia człowiekiem prawym.

Przejrzałem popularną na całym świecie encyklopedię internetową „Wikipedia”, by pokrótce dowiedzieć się o co chodzi w tej tytułowej „wolności wyboru”. Natrafiłem na naprawdę bardzo fajny tekst: „Według nauki chrześcijańskiej, Bóg stworzył człowieka jako istotę rozumną, a przez to podobną do Boga; został stworzony jako wolny i mający panowanie nad swoimi czynami. Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań. Bóg jest bezradny wobec ludzkiej wolności. Rzec można, iż Bóg płaci za ten wielki dar, jakim obdarzył tę istotę, którą stworzył na swój obraz i podobieństwo. Pozostaje więc wobec tego daru konsekwentny. Dopiero pojmując w ten sposób ludzką wolność, można zrozumieć sens istnienia Piekła. Bóg pragnie, aby wszyscy zostali zbawieni, ale nikogo nie może do niczego zmusić, gdyż szanuje ludzką wolność i możliwość odrzucenia Go.”

Ten filozoficzny tekst, który dla wielu ludzi może wydać się zwykłym bełkotem, jest świadectwem na to, że tak naprawdę możemy robić wszystko na co tylko mamy ochotę. Jeśli nawet będzie to najbardziej bestialskie zachowanie, zawsze wykonane przez człowieka będzie po prostu ludzkie. Zastanawiam się, jak to jest z naszą wolnością wyboru w stosunku do aborcji czy zapłodnienia in vitro. Dlaczego księżą stoją murem za swoim „nie”, dla wszystkiego co jest ludzkie. Czy lekarze powinni zaprzestać stosowania tych praktyk, czy jak kto woli możliwości rozwijającego się świata tylko dlatego, że księża którzy nie mają pojęcia o rodzinie, robią wszystko żeby odebrać nam wybór?

Nigdy nikomu nie miałem zamiaru zabraniać wierzenia w Boga, ale chciałbym aby nasi rodacy mieli swoje zdanie i nie pozwolili się krzywdzić przez imbecylów, którym tak naprawdę wpaja się jacy to jesteśmy, my śmiertelnicy dla nich mali. Zrozumiałbym, gdyby księża namawiali nas do zmiany swojej decyzji co do na przykład aborcji. Dlaczego jednak w naszym kraju nie wolno legalnie wykonać tego zabiegu, tylko w szpitalnych „piwnicach” załatwia się to po kryjomu za lewe pieniądze? Rozumiem, że wartości chrześcijańskie są w naszym narodzie głęboko zakorzenione, ale dajcie tym biednym ludziom wybór. Jeśli wasz Bóg naprawdę istnieje, to rozliczy się z grzesznikiem na swój sposób. Jednak nie róbcie tego wy, za życia.

Podam pewien przykład, który skłonił mnie do napisania tej notki. Dziewczynka 14letnia została złapana przez starego zgreda, zgwałcona i pobita. Na szczęście udało się jej przeżyć. Okazało się, że jest w ciąży i nie może jej usunąć, ponieważ ciąża nie jest zagrożona i prawo na to nie zezwala. Prawo, które uciskane jest przez pieprzonych przebierańców tak jak nasz naród. Nie ważne czy jesteś wierzący czy nie, nie masz w tym kraju swobody wyboru. Demokracja, wolność wyboru, to tylko puste słowa, które wpaja się nam abyśmy nie zbuntowali się przeciwko tym, którzy nami rządzą i wysysają z nas pieniądze.

Pozwólmy ludziom być szczęśliwym, tu na Ziemi, a jeśli to okaże się w sferach niebieskich czymś okrutnym, siła wyższa da im odpowiednie stanowisko – w piekle. Klery nie rozumieją jaki to wielki problem dla par małżeńskich, że nie mogą mieć dzieci. Nie rozumieją, jak to kobieta zgwałcona cierpi z powodu niechcianej ciąży. Zabranianie przez kościół tych praktyk pociąga za sobą strach parlamentarzystów, a co za tym idzie – brak działań w tym temacie. Gdyby tylko wyborcy dowiedzieli się jaki to on jest anty religijny, szybko straciłby swoje poparcie społeczne. Biorąc pod uwagę to, że do urn wybiera się zwykle około 30% polaków, z czego 80% z nich to emeryci i renciści, chciałem powiedzieć zagorzali religijni fanatycy – taki poseł nie ma szans i ucieka od podejmowania trudnego tematu.

Nie wiem jak bardzo ten tekst wpłynął na wasze myślenie i nie wiem co sobie o mnie myślicie. Pamiętajcie tylko, że w życiu staram się być człowiekiem uczciwym. Jeśli myliłem się w swoich przekonaniach co do istnienia Boga, pozwólcie że to On mnie oceni. Nie róbcie tego wy, zwykli omylni ziemianie. Starajmy się zrobić wszystko, abyśmy w naszym świecie byli szczęśliwi. Nie liczmy się tylko ze zdaniem innych, bo jeśli sami dla siebie nie będziemy szczęśliwi, nic nie będzie mieć sensu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *