Weszlo.com – obowiązek oglądania reklam lub abonament
11 września 2018
Tagi: , , , , ,

Dziś portal Wirtualnemedia.pl podał informację, że Krzysztof Stanowski na swoim portalu Weszlo.com wprowadzi obowiązek oglądania reklam lub ich brak za 8 złotych miesięcznie. No cóż. Jego portal, jego wola.

W komentarzach pojawia się wiele krytycznych opinii na ten temat. Z jednej strony trzeba zrozumieć, że żeby tworzyć ambitniejsze projekty, posiadać sztab ludzi, prowadzić radio internetowe, a nawet klub piłkarski KTS Weszło, trzeba mieć kasę. Wydaje mi się, że internet już w najbliższych latach będzie czymś za wzór telewizji FTA. I tak samo w internecie strony beznadziejne, jak np. mój blog będą darmowe, a reszta ambitniejszych portali w tym gazety przeniosą się tylko do internetu i to w dodatku z dostępem na abonament.

Pan Stanowski na Twitterze napisał:

Chciałbym podkreślić tekst: „…a kto chce ten nas wspiera tanim jak barszcz abonamentem i pomaga realizować kolejne projekty.” Lubię weszlo.com i nie byłoby dla mnie problemem płacenie za czytanie ich treści, ale 8 złotych miesięcznie? – To rocznie daje kwotę 96 zł. Jak ten pomysł wypali i okaże się, że ta forma sprzedaży treści w necie będzie standardem, to dostęp do treści 10 stron rocznie da kwotę 1000 złotych. To niemal tyle, ile kosztuje dostęp do setki programów telewizyjnych na platformach satelitarnych lub telewizji kablowej. Zamiast więc czytać o sporcie, lepiej będzie go oglądać.

Oczywiście można czytać treści za darmo, jeśli po pojawieniu się reklamy na całym ekranie, odpowiesz na pytanie dotyczące reklamy. Gdyby ktoś nie wiedział o co chodzi, to chodzi o to, by wbić Wam do podświadomej pamięci treści zawarte w reklamie. Żebyście przechodząc koło McDonalda wiedzieli, że wypełnialiście na jego temat ankietę, by przeczytać tekst o Piotrze Zielińskim napisanym przez dziennikarza, który nie podpisał się pod artykułem…

Niestety reklama i kasa opanowują internet. Darmowa treść stanie się wkrótce luksusem, w tym – wydawało się do nie dawna wolnym od wszelkiej maści wymuszaczy pieniędzy. Niestety rzeczywistość nie znosi próżni i wkrótce internet nie będzie już taki sam. I podobnie jak w obecnej formie telewizji – albo reklama do obrzygania, albo abonament i brak reklam.

Poprzedni wpis »
Reprezentacja Polski rozpoczęła nowe rozgrywki piłkarskie nazwane "liga narodów". W pierwszym meczu zagrali z Włochami w dywizji A. Nie
Komentarze:

    To co wolisz, teksty pseudo-nie-sponsorowane? Bo szczerze kibicuję takim posunięciom, które pozwalają wykreować nowe rozwiązania dla wydawców, sprawdzić co się sprawdza a co nie itp. A jak rynek będzie wiedział co działa, to treści zostaną będę dostępne hurtowo.

    Odpowiedz

      Kurdupel

      Wykreowanie nowych rozwiązań dla wydawców nie jest niczym złym, jeśli patrzysz na to pod kątem kogoś, kto interesuje się branżą i jest ciekawy jak te rozwiązania sprawdzą się w praktyce. Jeśli jednak jesteś czytelnikiem tych treści, i przy każdym artykule, na każdej stronie pojawiać się będzie reklama na całym ekranie i żeby czytać artykuł dalej trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie reklamowe, to już moim zdaniem lekka przesada.

      Podobnie ma się sytuacja z plikami wideo np., na kontakt TVN24. Załóżmy, że na stronie pojawiło się 10 filmów, które trwają po 10 sekund. Przy włączeniu takiego filmiku pojawia się 30 sekund reklam – przy każdym. W sumie daje to 5 minut reklam i niecałe dwie minuty filmu. Rozumiem, że kasa, że pieniądze, ale obrzydza to i wypacza sens oglądania, a przede wszystkim wkurwia, gdy przy każdym uruchomieniu jesteś 30 sekund do tyłu oglądając w dodatku tę samą reklamę.

      Odpowiedz

        Niestety, wydawcy idą coraz bardziej ku monumentalizacji treści jaką produkują. Do tej pory, było to poprzez zwykłe reklamy – mniej lub bardziej uciążliwe. Teraz coraz popularniejszy jest model paywallów. Szykanie hybrydowego rozwiązania, jest pożądane, bo niestety rynek jest dość mocno popsuty patrz właśnie przykład TVN24 i ilość reklam. Ale to wynika, też z poczęci z przesycenia rynku reklamami. I tu nic się nie poprawi, do czasu gdy nie znajdziemy innego rozwiązania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

stat4u