2 czerwca 2012 | Media

Wielu Polaków nie zdążyło się jeszcze zadowolić jakością obrazu SD satelitarnej bądź naziemnej telewizji cyfrowej. Nie wszystkie stacje telewizyjne zdążyły uruchomić wersje HD swoich kanałów. Część Polaków nie zdążyła jeszcze zakupić telewizora Full HD, a już wciska się nowy, niby lepszy produkt UHD (Ultra High Definition). Telewizja, która nie ma jeszcze nadanych standardów, ale mówi się już że podzielona będzie na dwa rodzaje.

W pierwszym z nich obraz na ekranie ma rozdzielczość ok. 8 megapikseli (dzisiejsze HD to rozdzielczość 2 megapikseli). Natomiast w drugim – obraz ma rozdzielczość aż 32 megapikseli.

Wydaje mi się, że wprowadzanie jeszcze lepszej jakości obrazu i dźwięku w momencie, w którym niewielu może cieszyć się z HD, jest pomysłem poronionym. Dziś nawet nie mamy zbytniego wyboru nad stacjami HD, bo większość kanałów w tej jakości ich po prostu nie nadaje. Co powiedzieć też ludziom, którzy zaopatrują się w odbiorniki 50-calowe Full HD za 6 tysięcy złotych? Ze wkrótce będą musieli zakupić inny, lepszy? Chyba w sumie o to chodzi, by nakręcać rynek nowymi technologiami i zakup kręcił się nieustannie.

Uważam jednak, że nowy twór UHD to będzie taka sama fikcja jak 3D. Dużo się mówi, mało się robi. Nie wierzę, że zrobi wielką furore w najbliższym czasie, ale mam za to nadzieję, że ugnie cenowo producentów telewizorów Full HD i staną się one dostępne dla większej populacji. Włóżmy więc teraz nową rozdzielczość UHD między bajki lub do lodówki tak jak mleko UHT i nadal cieszmy się z tego, co mamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u