Udaremniony zamach na Sejm i prezydenta?

21 listopada 2012
Kategoria: Polityka tagi: ,

Najnowsze doniesienia ze świata polityki i terroryzmu donoszą, że Polak chciał dokonać zamachu na Sejm i Prezydenta podczas dyskusji nad przyszłorocznym budżetem. Na szczęście odpowiednie władze w tym ABW zareagowały wcześniej i wykryły niedoszłego zamachowca. Okazał się nim 45-letni Brunon K., mieszkaniec Krakowa i pracownik Uniwersytetu Rolniczego w tym samym mieście.

Jak stwierdził sam mężczyzna, wzorował się na Andersie Breiviku i zamachu w Oklahoma City w 1995 roku, gdzie zginęło ponad 150 osób. W obu przypadkach ładunki wybuchowe umieszczono w samochodach. Brunon K. chciał wzorować się na przypadkach z przeszłości, lecz chciał „uderzyć” z większą siłą i „skutecznością”.

Nie udało mu się, ponieważ do przeprowadzenia tego ataku potrzebował pomocy, werbując w tym celu ludzi. Jednym z nich okazał się agent, który kontrolował sytuację i przekazywał informacje odpowiednim służbom. Dziwi mnie jednak to, że mężczyzna przyznał się do organizowania zamachu i w szczegółach opowiedział do czego dążył. Dziwne tym bardziej, że nie udało mu się tego ataku przeprowadzić. Widać, w najbliższym czasie nie uda mu się go zrealizować.

Zadaję sobie pytanie, dlaczego ktoś na dobrym stanowisku, z dobrym wykształceniem chciał dokonać takiego czynu? Sam patrząc na poziom polityki i wspólne oszczerstwa miałbym ochotę zrzucić bombę na Sejm, ale w takiej chwili po prostu wyłączam telewizor. Dlaczego więc Brunon K. postanowił skonstruować bombę i zabić? Bo jak wynika z zeznań:

Pragnął, by po zamachu doszło do masowych wystąpień, do rewolty, która miała doprowadzić do zmiany obecnego systemu politycznego – twierdzi jedna z osób znająca ustalenia śledztwa.

W dodatku co chwilę w zeznaniach padały oskarżenia o „niepolskim” rządzie.

Mężczyzna miał pisać, że „kiedyś i na nich przyjdzie kolej”. Zdaniem służb, przygotowując atak Brunon K. kierował się względami narodowościowymi, nacjonalistycznymi, ksenofobicznymi i antysemickimię. Do takiej motywacji przyznał się sam oskarżony

Wszystkie te zeznania dają wiele do myślenia. Ten człowiek po prostu znienawidził rządzących bardziej niż zwykły Kowalski i nasuwa się pytanie, jaka rolę odegrały w tej sprawie media, choćby Tadeusza Rydzyka i hasła opozycji – Prawa i Sprawiedliwości? To przecież ta partia i ten medialny „potentat” mówi o rządzie „niepolskim”, sprzedawczykach, oszustach i złodziejach.

Tak się złożyło, że kilka tygodni temu miałem opublikować notkę zatytułowaną „Jeden krok dalej”. Nie pojawiła się, bo uznałem, że byłaby o zwykłą dywagacja i w sumie, kogo obchodzi zdanie „Kurdu.pl’a”? W stacjach Tadeusza Rydzyka mówi się o rządzie z pogardą. Do studia zapraszani są posłowie PiS, którzy mają nielimitowany czas na antenie. Krytykują oni posłów Platformy Obywatelskiej w taki sposób, że to aż zatrważa i zadziwia. Najgorsze jest to, że nikt z P.O. nie może się odnieść do słów oskarżyciela, bo go zwyczajnie nie ma.

Zastanawiałem się, czy czasami te wypowiedzi padające w ogólnodostępnej stacji, skierowanej głównie do fanatycznie wierzących w Boga ludzi, nie przyniesie wymiernych skutków. Wystarczyłby przecież tylko jeden krok dalej, by tylko ktoś na antenie powiedział zabić ich, a zapewne znalazłoby się wielu fanatyków Boga i kościoła, którzy byliby w stanie posunąć się do czynów, o których dziś pisze cała Polska.

Do zamachu nie doszło, ale nie ma pewności, czy kiedyś nie dojdzie. Czy to już nie czas, by politycy rządzący i ci z opozycji zastanowili się o poziomie dyskusji? Zapewne przez kilka dni sytuacja się uspokoi, ton nienawiści zejdzie na niższy poziom, ale wkrótce o sprawie przestanie się mówić i zapewne „normalność” sejmowych wypowiedzi wróci na główne strony gazet i ekrany telewizorów. Co wtedy? Pozostanie nam tylko czekać na kolejnego szaleńca, który zdecyduje się na własną rękę „zmiękczyć” polityków…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

stat4u