31 sierpnia 2017 | Media

Media obeszła wiadomość, że komentatorzy Twarowski i Smokowski odchodzą z Canal+. Dla mnie ta wiadomość jest tak straszna, jak dla katolika to, że z krzyża zdejmą Jezusa.

W 1996 roku wykupiłem abonament Canal+. To były czasy, gdzie istniało kilka kanałów polskojęzycznych, a wśród nich ta perełka Canal+. Nie wiem czy pamiętacie początki, gdzie kodowany obraz Canal+ to były „mazy” na ekranie i zmutowany dźwięk. Ja pamiętam, ale niezbyt dobrze, bo praktycznie od wspomnianego 96 roku jestem z Canal+ prawie cały czas, z niewielkimi przerwami.

Od początku pamiętam komentatorów Twarowskiego i Smokowskiego. Niemal przez 23 lata oglądając piłkę nożną w telewizji przewijali się oni. Są dla mnie jak bracia i nagle otrzymuję wiadomość, że odchodzą…. z Canal+, by tworzyć „coś swojego”. Mówi się, że stworzą własny kanał na Youtube, mają podobno dogadanych sponsorów i takie tam. Ale niestety oglądając ligę angielską na Canal+ nikt już nie powie „siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy„. – A jeśli ktoś to zrobi, to raczej narobi sobie więcej wrogów, niż przyjaciół…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u