kara

Zabawa w kibicowanie

22 maja 2018
Kategoria: Futbol tagi: , , , , , ,

20 maja 2018 roku zakończył się sezon piłkarskiej Ekstraklasy. Kilka dni przed meczem Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że jeśli Legia Warszawa zdobędzie mistrzostwo Polski w ostatnim meczu na wyjeździe w Poznaniu, nie będzie fety na stadionie Lecha, ani wręczenia medali. Miało się to odbyć dopiero po powrocie piłkarzy Legii do Warszawy.

Dziennikarze sportowi w całej Polsce, aż piali z nerwów, zagryzali wargi, niemal używali wulgaryzmów, że Legia zdobywając ewentualne tytuł mistrza kraju w Poznaniu, nie zostanie należycie uhonorowana. Ba! – Ja też byłem tego samego zdania, że Ekstraklasa S.A. wydziwia i stara się na podstawie doniesień Policji siać zamęt w kręgach kibicowskich.

Legia do 75. minuty prowadziła już 2:0 i wiadomo było, że zdobędzie mistrzostwo. Co się wydarzyło? Kibole Lecha rzucali na stadion race, wandale zamaskowani wtargnęli na boisko, a w efekcie mecz został przerwany.

Okazuje się, że Ekstraklasa S.A. miała rację, nie wręczając medali na stadionie Lecha piłkarzom Legii. Dziennikarze sportowi, a także i ja myliliśmy się co do decyzji Ekstraklasy S.A. o nie wręczaniu medali. Ciekawe co wydarzyłoby się, gdyby doszło do tej ceremonii?

Nasza piłka nożna jest na niskim poziomie, a kibice dotrzymują swoim poziomem kroku swoim ulubieńcom. Myśle, że na kolejny sezon piłkarski powinna powstać „konstytucja kibica”, która w kilku punktach powinna zawierać surowe przepisy:

  1. Kibic wchodzący na murawę – 1 rok więzienia.
  2. Kibic wchodzący na murawę z zasłoniętą twarzą – 3 lata więzienia.
  3. Kibic rzucający petardę – 2 lata więzienia.
  4. Kibic złapany na którymkolwiek przewinieniu powyżej – dodatkowo zakaz stadionowy na 10 lat, a kara orzekana w trybie natychmiastowym, bez możliwości odwołania.
  5. Przerwanie meczu z powodu zamieszek: – natychmiastowy walkower, natychmiastowe -10 punktów dla klubu (Lech spadłby na 7. pozycję w tabeli), 15 meczów bez kibiców u siebie i 30 na wyjeździe (choć kiedyś pisałem o tym, że kary zbiorowe są nie fair, dziś zmieniam zdanie). – Te kary powinny obowiązywać 15 minut po meczu i nie powinny być odwoływalne.
  6. Wszystkie kluby z Ekstraklasy powinny przed sezonem podpisać się pod taką konstytucją i mieć świadomość, że jeśli jej nie podpiszą, nie będą grać w Ekstraklasie.

Gdyby powyższe punkty były prawdziwe, wtedy kluby zaczęłyby realną walkę z chuliganami, ale póki co, chronią ich jak rodzice własne dzieci…

Zakładnik płatnej telewizji

23 stycznia 2018
Kategoria: Media tagi: , , , , , ,

Wyobraź sobie, że posiadasz umowę z satelitarną platformą cyfrową na 2 lata. Dziś postanowiłeś, że wyprowadzasz się do Mongolii, albo wyjeżdżasz do pracy za granicę na pół roku. Normalne jest, że nie bierzesz ze sobą dekodera i czaszy satelitarnej, bo:

  • Po pierwsze nie wolno ci korzystać z nich poza terenem Polski.
  • Po drugie nie jedziesz tam w celu oglądania telewizji.

Idziesz więc do BOK lub dzwonisz do nich i mówisz, że chcesz zerwać umowę. Oni ci mówią, że możesz to zrobić, pod warunkiem zapłacenia kary za jej zerwanie, albo bez ponoszenia kosztów, jak przyniesiesz im swój akt zgonu.

Morał?

Chcesz zrezygnować z kanałów telewizyjnych, bo nie będziesz z nich korzystał, albo po prostu nie chcesz już ich oglądać, przestało cię interesować. – Nie zerwiesz umowy, bo do jej zakończenia masz jeszcze 18 miesięcy. To trochę tak, jakbyś chciał zrezygnować z samochodu na rzecz komunikacji miejskiej i nie mógł sprzedać samochodu.

Nazywam to ograniczeniem swobody i wolności. Mam wrażenie, że tego typu sprawą powinien zająć się UOKiK, bo coś tu nie gra. Umowa powinna być – jeśli na czas określony to maksymalnie 6 miesięcy, a według mnie umowa powinna trwać tak długo, jak klient sobie życzy. To w końcu telewizja, a nie kredyt na dom…

Policja chce wyższych mandatów

22 października 2012
Kategoria: Polityka tagi: ,

Policjanci chcą wprowadzenia wyższych kar finansowych dla kierowców, którzy w sposób szczególny i zagrażający bezpieczeństwu poruszają się po drodze. Jak podkreślają, w tej chwili maksymalny mandat może opiewać na wysokość 1000 złotych. Często jednak kierowcy nic sobie z tego nie robią i „gazują” dalej.

Policjanci podkreślają, że w Polsce są najniższe stawki mandatowe w krajach Unii Europejskiej. Przytaczają również statystyki wypadków śmiertelnych, z których wynika, że na naszych drogach ginie najwięcej kierowców na milion mieszkańców.

Choć niewielu wierzy w zależność między wysokością mandatu, a liczbą wypadków śmiertelnych, to warto przytoczyć przykład Węgrów. Tam wprowadzono wysoki taryfikator kar dla kierowców, którzy przekraczają prędkość. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h jest mandat w wysokości 327 euro, a powyżej 70 km/h 1100 euro. Po czterech latach od wprowadzenia tego taryfikatora, liczba wypadków śmiertelnych spadła o połowę!

Może to rzeczywiście dobry sposób na zwiększenie bezpieczeństwa? Gdyby mandaty były dotkliwe finansowo, sam zastanowiłbym się, czy w terenie zabudowanym przekroczyć magiczną prędkość 50 km/h.

Policjanci postulują też nad możliwością karania kierowców zabieraniem prawa jazdy na okres np. miesiąca lub trzech, w przypadkach gdy kierowca naprawdę narazi się policjantom swoim zachowaniem.

Zabieranie prawa jazdy na okres próbny za wyjątkowo niebezpieczne manewry też uważam za dobry. Szczególnie kierowcy jeżdżący zawodowo będą bardziej uważni. Gdyby przez przykładowy okres trzech miesięcy nie mogli prowadzić samochodu, zapewne ich pracodawca nie byłby zadowolony z takiego faktu. To z kolei dobrze wpłynie na tych kierowców. Lepiej jechać 10 minut dłużej i bezpieczniej, niż narażać się na wysoki mandat, zabranie prawa jazdy i ewentualną utratę pracy…

stat4u