28 lipca 2010 | Futbol

Po raz pierwszy w życiu, nie będąc oficjalnie związanym z jakimikolwiek kibicami, poczułem dumę z ich zachowania. Kibice poznańskiego Lecha pojechali na mecz swoich piłkarzy do Pragi, gdzie rozgrywali pierwsze spotkanie III rundy eliminacyjnej do ligi mistrzów z tamtejszą Spartą. Choć władze i sami Czesi myśleli, że kibice Lecha przyjadą uzbrojeni po zęby w toporki, kije bejsbolowe i inne niebezpieczne narzędzia, to jednak po całej „imprezie” pozytywnie się zaskoczyli. Mimo ponad 2,5 tysięcznego tłumu, spacer ze starego rynku na sam stadion przebiegł bez zakłóceń. Chóralne śpiewy i kulturalne zachowanie się sympatyków Kolejorza zdziwiło na tyle samych Czechów, że wszelka sportowa prasa zachwycała się postawą kibiców.


Ja również się zdziwiłem oglądając film z oficjalnej strony Lecha, który ukazuje spacerujących kibiców wspomaganych przez kordon policjantów, których rola zakończyła się na doprowadzeniu zainteresowanych na docelowy obiekt sportowy. Muszę powiedzieć, że to zachowanie nadmuchało mnie wielką dumą, że w tak piękny sposób można przeżywać emocje sportowe. Gdyby tylko piłkarze Lecha awansowali do ligi mistrzów, kibice mogliby pokazać się z jeszcze lepszej strony. Często bywa tak, że piłkarze muszą dobrze zagrać, by dobrze ich wspomagali kibice z trybun, a w Poznaniu jest całkiem inaczej – kibice są fantastyczni, teraz czas na sukcesy piłkarzy.

Cieszę się, że Legia Warszawa nie zajęła miejsca dającego jej szansę gry w eliminacjach ligi europejskiej. Pewnie banda chuliganów pojechałaby za swoimi piłkarzami i narobiła wstydu nie tylko swoim, ale także wszystkim polakom. Mam nadzieję, że postawa kibiców z Poznania da pozytywną szkołę innym, którzy pójdą w jej ślady i rywalizować będą o miano najlepszych, a nie najgorszych skurwysynów…

Film z oficjalnej strony Lecha obejrzeć możesz tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u