9 września 2009 | Futbol

Wydawało mi się dziś, że już nic nie jest w stanie popsuć mi humoru. Polscy siatkarze wygrali ze Słowakami, dając sobie tym samym przepustkę do półfinałów Mistrzostw Europy. Koszykarze, mimo że przegrali z Turkami, po dwóch poprzednich zwycięstwach, kolejno z Bułgarią i Litwą, zapewnili sobie już awans do drugiej rundy EuroBasketu. Piłkarze, mimo matematycznych jeszcze szans na bezpośredni awans do Mistrzostw Świata, byli już spaleni w moich oczach. Po meczu z Irlandią Północną nie wierzyłem już zbytnio w awans, a po drugie już nawet nie interesowały mnie losy naszych reprezentantów. Jednak styl w jakim zagrali i zaangażowanie jakie mieli dziś w sercach piłkarze, bardzo mnie zawiodły i popsuły pewnie humor nie tylko mnie, ale i milionom Polaków.

Wydawało mi się dziś, że już nic nie jest w stanie popsuć mi humoru. Polscy siatkarze wygrali ze Słowakami, dając sobie tym samym przepustkę do półfinałów Mistrzostw Europy. Koszykarze, mimo że przegrali z Turkami, po dwóch poprzednich zwycięstwach, kolejno z Bułgarią i Litwą, zapewnili sobie już awans do drugiej rundy EuroBasketu. Piłkarze, mimo matematycznych jeszcze szans na bezpośredni awans do Mistrzostw Świata, byli już spaleni w moich oczach. Po meczu z Irlandią Północną nie wierzyłem już zbytnio w awans, a po drugie już nawet nie interesowały mnie losy naszych reprezentantów. Jednak styl w jakim zagrali i zaangażowanie jakie mieli dziś w sercach piłkarze, bardzo mnie zawiodły i popsuły pewnie humor nie tylko mnie, ale i milionom Polaków.

Słowenia pokazała nam dziś, że nie musimy uczyć się „piłki” od najlepszych. Podglądanie Brazylijczyków czy Hiszpanów w tej chwili nie ma żadnego sensu. Wystarczy, że podłapiemy co nieco od naszych sąsiadów Słoweńców i już będziemy grać lepiej. Fantastyczna obrona, szybkie kontrataki, zapał do gry i przede wszystkim dobra skuteczność, dały naszym rywalom świetny wynik. Bardzo mi się podobała gra naszych sąsiadów i jedyne co mogłem podczas oglądania tego meczu zrobić, to pozazdrościć ich kibicom fantastycznej atmosfery na stadionie.

W całych eliminacjach pokazaliśmy, że nie zasługujemy na awans. Nie daliśmy naszym rywalom odczuć, że jesteśmy obok Czechów faworytami tej grupy. Po losowaniu wszyscy cieszyliśmy się, że natrafiliśmy na łatwych przeciwników. Boisko jednak pokazało naszym kadrowiczom i kibicom, że piłka to nieprzewidywalny sport, a jego piękno zależy od wyniku i stylu gry. Nasi nie potrafili osiągnąć ani dobrego wyniku, ani pokazać dobrego stylu gry. Dlatego jako kibic reprezentacji Polski obiektywnie stwierdzam, że brak naszych w Mistrzostwach Świata w RPA, przyniesie dla tej imprezy tylko i wyłącznie korzyści. Mecze zagrają lepsi od nas, co z pewnością przełoży się na widowisko. W dodatku ja jako kibic, nie umrę ze wstydu, że przegraliśmy z Haiti czy Kostaryką.

Nie obwiniam naszych reprezentantów, czy trenera. Przegraliśmy, bo tak jest w sporcie, że jeden przegrywa, by ktoś mógł wygrać. Karę za błędy poniesie trener, ale do naszych niepowodzeń z pewnością przyczyniły się też inne czynniki. Piłkarze z polskim paszportem chcąc grać w zagranicznych klubach, grzeją w nich ławy, albo siedzą na trybunach. Wielkie pieniądze jakie mieli zarabiać sprowadzają ich na ziemię i pokazują im tak naprawdę, że nie są ich warci. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, żeby było w naszej kadrze dobrze, musi tak samo lub bardzo podobnie być w piłkarskiej Ekstraklasie. Jeśli nie wyhodujemy sobie piłkarzy, którzy regularnie będą grać o stawkę w swoich klubach, nie jesteśmy w stanie stworzyć dobrej kadry.

Rozczarowany jestem grą biało-czerwonych, ale najbardziej boli to, że kolejne prawdziwe emocje związane z reprezentacją Polski, będą dopiero w czerwcu 2012 roku, podczas Mistrzostw Europy w na boiskach Polski i Ukrainy. Czas już więc na wielkie zmiany, byśmy na swoim terenie nie palili się ze wstydu. Z pewnością głodni będziemy sukcesu my jako kibice i oni, jako piłkarze. Liczę, że nie będziemy szukać wśród Brazylijczyków czy Francuzów. Chciałbym, aby nasza reprezentacja składała się z prawdziwych rodaków i żeby obcokrajowcy nie zajmowali miejsca polskim piłkarzom…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u