15 maja 2010 | Futbol

Poznaliśmy już mistrza kraju jak i spadkowiczów z Ekstraklasy. Wszystko ułożyło się niemal tak, jak sobie to wyobrażałem. Mistrzem został Lech Poznań, a że jestem z wielkopolski to na ten klub liczyłem. Choć kibic ze mnie taki jak z koziej dupy trąba, bo nigdy nawet nie byłem na meczu Kolejorza, to mam nadzieję że już na nowy sezon zaopatrzę się w karnet. Wicemistrzem kraju została Wisła Kraków, co również mnie cieszy. Chodzi głównie o to, że fajnie by było, gdyby Wisłą awansowała do ligi europejskiej i powalczyła w niej o punkty w rankingu, które mogą dać nam w przyszłości więcej miejsc w europejskiej elicie. Niezadowolony jestem jedynie z tego, że trzecie miejsce zajął Ruch Chorzów. Wolałbym na to miejsce Legię Warszawa, która mimo tego że wśród kibiców poznańskiego Lecha nie ma przyjaciół, to jednak byłby to o wiele bardziej perspektywiczny klub w pucharach. Chorzowianie nie mają nawet obiektu, który dopuszczony byłby do rozgrywek LE, jeśli w ogóle się tam zakwalifikują.

Spadkowicze z Ekstraklasy to dla mnie najbardziej zadowalająca wiadomość. Nie dlatego, że jakoś szczególnie nie lubię tych zespołów, ale ich obiekty sportowe przypominają b-klasowe stadiony, na których stworzenie atmosfery jest wręcz niemożliwe. Odra Wodzisław po 13 latach 9 miesiącach i 18 dniach spadła do pierwszej ligi. Mimo wielkich wzmocnień w przerwie między rundami, nie udało się utrzymać zespołu. Zabrakło niewiele, ale to jednak za mało. Co do zespołu Piasta Gliwice to nie mam już żadnych sentymentów. Przez pół sezonu grali na obiekcie wspomnianej Odry, ponieważ zdobycie licencji na ich katastrofalnym obiekcie było przedłużane tylko z powodu… nikt tego nie wie i nie rozumie. Na szczęście utrzymała się Arka Gdynia, która już niedługo wystąpi na nowym obiekcie piłkarskim. Szkoda by było marnować nowy ładny stadion w pierwszej – nudnej lidze.

Mam jeszcze nadzieję na powrót Górnika Zabrze do Ekstraklasy. Mecze z ich udziałem są bardzo emocjonujące i nawet brak nowoczesnego stadionu nie przeszkadza, bo nadrabiają tu fanatyczni kibice, którzy nakręcają świetną atmosferę. Pewni awansu są już widzewiacy z Łodzi, więc szykują nam się ciekawe pojedynki z warszawską Legią, które kilka lat temu były hitami Ekstraklasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u