Rugby to Piękny Sport
25 lutego 2012
Tagi: ,

W zeszłym roku po raz pierwszy na antenie Canal+Sport obejrzałem mecz rugby. Dokładniej był to Puchar Sześciu Narodów. Anglia, Francja, Szkocja, Walia, Irlandia oraz Włochy, biorą udział w turnieju co roku. Nigdy nie rozumiałem zasad tej gry i nawet zbytnio ta dyscyplina mnie nie interesowała, ale do czasu, gdy obejrzałem pierwszy mecz…

Dziś obejrzałem mecz kolejnej edycji tego turnieju i jestem pod jeszcze większym wrażeniem. Mecz pomiędzy Anglią i Walią zakończył się sensacyjnym wynikiem. Kilka minut przed końcem meczu był remis 12:12, gdy czystym przypadkiem i wielkim fuksem jeden z Walijczyków zdobył przyłożenie. Dokładnie tzn., tyle, że przebiegł z piłką przez pole kończące boisko i dotknął piłką murawy. Za taki czym drużyna otrzymuje 5 punktów, plus ewentualne 2 punkty za podwyższenie, czyli kopnięcie piłki między słupki. To właśnie udało się Walijczykom, którzy zdobyli dzięki temu kolejne 7 punktów.

Kilka minut przed końcem był więc wynik 12:19. Anglicy parli do przodu z taką siłą, że ledwie udawało się Walijczykom ratować przed przyłożeniem Anglików. Wtedy to właśnie miało miejsce decydujące wydarzenie. Anglicy kilka sekunk przed końcem meczu przeprowadzili akcję, dzięki której mogli zdobyć 5 punktów. Zawodnik z Anglii złapał piłkę w locie i spadał na murawę. Upadł na tyle niefortunnie, że piłka odbiła się o niego i została przejęta przez Walijczyka. Sędzia nie móg zdecydować czy piłka dotknęła murawy czy nie, więc poprosił sędziów, aby ci zdecydowali na podstawie powtórki wideo.

Narada sędziów trwała kilka minut, a my widzowie mogliśmy obserwować to, co oni własnie oglądali. Ujęcia z przeróżnych kątów, stron boiska, a nawet bezpośrednio z góry nie dawały do końca pewności. Sędziowie zadecydowali, że punktów zaliczyć nie można. O dziwo, kibice nie gwizdali, zawodnicy z Anglii nie lecieli kłócić się z sędzią, jak ma to miejsce na boiskach piłkarskich.

Wydawać by się mogło, że rugby to walka przerośniętych brutali, którzy zamiast walić się po głowach w lokalnym barze, wyżywają się na przeciwnikach na boisku bez odpowiedzialności karnej. Pojedynki w Pucharze Sześciu Narodów udowodniły mi, że oprócz kilkunastu silnych chłopów na boisku, pojawiają się na nim ludzie honoru, umiejący przegrywać wtedy, kiedy są gorsi. Kibice obu narodów siedzą wymieszani na stadionie i nie biją się ze sobą. Razem ściskają się, piją piwo i świętują gdy zwyciężają bądź rozpaczają w razie porażki. Szkoda, że zawodnicy i kibice piłki nożnej nie biorą z rugbystów i ich kibiców przykładu.

« Następny wpis
W telewizji pojawiła się reklama bezdotykowego pojemnika na płyn. Wystarczy podłożyć dłoń pod dozownik, a on sam wypuści odmierzoną dawkę
Poprzedni wpis »
Tydzień temu gdy dwa Polskie kluby, Wisła i Legia grały u siebie pierwszy mecz w Lidze Europy po dwóch miesiącach przerwy, byłem pod wrażeniem
Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.