Reklama w Adtaily

Głośno już wszędzie o systemie sprzedaży reklamy „adtaily”, który skierowany jest głównie dla blogerów. Wszechstronna darmowa promocja produktu, znajduje się praktycznie na każdym blogu, który postanowił skorzystać z ich systemu sprzedaży. Natychmiastowa możliwość skorzystania z produktu przez webdesignerów i reklamodawcę sprawiają, że ilość jednych i drugich rośnie w niesamowicie szybkim tempie. Kolejną fajną rzeczą, jest możliwość samodzielnego ustalenia ceny za jednodniową reklamę na naszym blogu. Nie ma żadnych taryfikatorów dyktowanych z góry przez system, czy selekcji blogów. Jako, że „Kurdu.PeL” nie jest jeszcze popularny, a co za tym idzie ma mało odwiedzin i zerowy pagerank, nie mogę sobie w tej chwili pozwolić na jakiekolwiek liczenie zysków z tego typu usług. W tej sytuacji mogę wystąpić chyba tylko jako reklamodawca.

Myślałem już nawet o tym, by zareklamować swoją stronę w ten sposób, jednak ta forma promocji okazuje się być dość droga. Często za jeden dzień emisji buttona 125×125, na blogu o oglądalności 1000-5000 na miesiąc, kosztuje 2 zł dziennie. Miesięczny koszt takiej promocji, to już wydatek rzędu 60 zł! Nie wspomnę już o tych, którzy za taką samą liczbę odwiedzin żądają nawet 7 PLN. Bardzo duży koszt i niewielka ilość kliknięć, zniechęca mnie do tego typu aktywnej promocji. Z kolei strony o dużej oglądalności nie dość, że mają cenę emisji reklamy z kosmosu (20 zł/dzień), to mają już tyle reklam na swojej stronie, że dodawanie kolejnego zaśmiecającego szablon buttona, nie ma już chyba sensu. Liczę się jednak z tym, że system sprzedaży skierowany jest głównie dla firm, które chcą reklamować swoje produkty, a nie do blogerów, którzy mają przecież zmienić swój status z biednego, na bogatego (:

Patrząc jednak na sens, szybkość i łatwość w obsłudze wydaje się, że zrobiono kawał dobrej roboty tworząc tego typu usługę. Jest to pozytywny rodzaj konkurencji do „linklift-u”, do którego dodanie swojej strony graniczy z cudem, a kontakt z administratorem jest niemożliwy. Sam z chęcią skorzystam z „widgeta adtaily”, ale trzeba na to jeszcze troszkę czasu. Najpierw muszę zdobyć kilka „pagerang-ów” i „popularity”, by reklamowanie czegokolwiek na stronie miało jakiś sens. Zaśmiecanie strony za wszelką cenę i pobieranie opłat za bezskuteczną reklamę, a co za tym idzie, pokazanie się z tej złej strony, nie jest w stylu „Kurdu.PLa”.

stat4u