22 marca 2013 | Media

Powstanie nowej platformy „nc+” zwanej dalej „nic+”, spowodowało falę krytyki, która przelewa się przez internet. Od oficjalnych fan page platformy, po forum i portale branży medialnej. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z taką dużą krytyką przez Polaków nawet wtedy, gdy niezadowoleni byli z wyników na EURO 2012. Ludzie gromadzą się na Facebooku i już ustalają plan, by zebrać jak największą liczbę ludzi chętnych do zerwania umowy. Biorąc pod uwagę niezadowolenie dotychczasowych abonentów nie wiem, czy czasami ta akcja nie zakończy się dużym sukcesem.

Mam wrażenie, że nowe hasło platformy „nc+” – „nowa definicja rozrywki” jest idealnie trafiona. Pan Solorz (właściciel Cyfrowego Polsatu) zapewne się śmieje w fotelu i pali cygaro na znak wielkiej kampanii reklamowej jaką przysporzyła im konkurencja. Ludzie zaczynają pisać pozytywnie przenosinach do Polsatu. Krążą już nawet kawały – Jaki jest największy sukces Solorza? nc+!

Ceny pakietów „nc+” są wyimaginowane. Za paczkę kanałów Canal+ trzeba zapłacić 60 złotych! Ci, którzy teraz mieli pakiety za 65 złotych miesięcznie, teraz za podobny pakiet będą musieli zapłacić 119 złotych. Napisałem „podobny pakiet”, bo o dziwo wiele kanałów zniknęło z „nc+”. Na przykład kultowy dla mnie TCM (Turner Classic Movies) czy Cartoon Network. Zabraknie też Universal Channel, CBS Action, 13th Street, Travel i Sportklub. Nie będzie też Trace, ESPN Classic, CBS Drama, CBS Reality, SciFi Channel. W zamian pojawią się – Discovery Historia, TVP Historia, Baby TV, BBC CBeebies, Nick Jr., Disney Junior, Polsat Sport News, ESPN America, Romance, Fox, Sundance, nSport i MGM.

Na stronach money.pl przeprowadzono wywiad z Beatą Mońką, wiceprezes zarządu nC+. Jedno z pytań brzmiało tak:

Nie boi się Pani odpływu klientów? Cyfrowy Polsat już ostrzy sobie zęby na klientów niezadowolonych, a widząc ceny i pakiety mam nieodparte wrażenie, że takich akurat będzie sporo. Według wyliczeń, które pojawiały się w branżowych mediach może to być nawet pół miliona osób.

Na co pani wiceprezes odpowiedziała:

Nie boje się. Jest jeszcze spory potencjał na polskim rynku. Teraz mamy wspólnie około 2,5 miliona klientów i nie oddamy ani jednego. Mało tego, powoli będziemy tę liczbę zwiększali.

Albo pani wiceprezes jest głupia, albo nieprzygotowana do stanowiska jakie zajmuje. Nie słyszałem ani jednego komentarza, który pochwaliłby politykę cenową „nc+”, więc jak można w ogóle liczyć na utrzymanie dotychczasowej liczby abonentów, a nie mówię już o kolejnym wzroście? Nie wiem, czy ta kobieta żyje w takim samym świecie jak my, czy patrzy na niego przez różowe okulary. Nie znając się na zarządzaniu tak wielkim przedsięwzięciem jak satelitarna platforma cyfrowa, nigdy nie zgodzę się z jej przewidywaniami.

W wywiadzie padły również słowa:

Mamy niższe ceny, szczególnie, że wiele osób chcąc oglądać i Cyfrę+ i n miało dwa dekodery, a więc dwa abonamenty. Teraz będzie jeden, więc taniej. Poza tym proszę jeszcze raz sprawdzić pakiety, są elastyczne.

Rozumiem więc, że połączenie platform cyfrowych to przede wszystkim połączenie ich cen. Teraz 100 tysięcy abonentów, którzy posiadali obie platformy będą płacić o 20 złotych mniej, a pozostałe 2,4 milion abonentów będzie płacić 100% więcej. Gratuluję pomysłu i życzę totalnej klapy, bo drogę jaką obraliście zapewne przybliża Was do porażki, niż do sukcesu.

Cały wywiad na stronie:
Money.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u