10 kwietnia 2012 | Futbol

Gdy wybierano trenera reprezentacji Polski po tym jak Leo Benhakker został odwołany ze stanowiska, jako jeden z pierwszych podsuwałem kandydaturę Franciszka Smudy. Uważałem, że był to w owych czasach jedyny trener w kraju, który ma jaja tam gdzie trzeba i pozytywnie wpłynie na naszą kadrę. Ze zbiegiem czasu okazało się, że nie osiąga dobrych wyników, a w dodatku zaczyna „gwiazdorzyć”…

Ostatnio głośno zrobiło się o Sławomirze Peszce i Marcinie Wasilewskim, którzy w Niemczech mieli dziwną przygodę. Wypili sobie chłopacy po piwku i chcieli podjechać w nieznane miejsce taksówką. Doszło do kłótni miedzy Peszką a taksówkarzem, w efekcie czego Peszko uderzył w taksometr, który uległ uszkodzeniu. W mediach zaraz pojawiłą się informacja, że Peszko był kompletnie pijany i noc spędził na izbie wytrzeźwień. Nikt jednak nie dodał, że miał tylko 0,4 promila, więc nie jest to wielki wynik.

To zdarzenie spowodowało, a dokładnie plotki o tym zdarzeniu spowodowały wielką medialną bombę, która zdetonować postanowił Smuda. Zawiadomił media, że obaj piłkarze są skreśleni w reprezentacji Polski na turniej EURO 2012. Nie dowiedzieliśmy się jeszcze dokładnie co tak naprawdę miało miejsce i jak wyglądała cała akcja, a już skreśla dwóch jakże ważnych zawodnika. Takie zachowanie trenera jest na tyle nieodpowiedzialne, iż uważam że nie powinien dalej być trenerem kadry. To jest zachowanie skandaliczne. Po raz kolejny słyszę głos trenera, który zaczyna gwiazdorzyć. Teraz media szukają i dobijają się do Smudy, by przeprowadzić z nim wywiad, a cała Polska patrzy i słucha.

Całą tą medialną nagonką na piłkarzy burzy się spokój wokół kadry, która jest niespełna 2 miesiące przed ważnym turniejem. Zamieszanie to może postawić trenera w ciężkiej sytuacji, bo chodzą również głosy, że sami reprezentanci zaczynają się oburzać faktem wyrzucenia kolegów z kadry. Szkoda by było, gdyby dziecinne zachowanie Sławka Peszki i głupie zagranie Franciszak Smudy skłóciło zawodników z trenerem. Widać, że Smuda jest trenerem dobrym, ale tylko w naszej ekstraklasie. Gdy wypłynął na głębszą wodę utopił się w chwale własnego sukcesu. Skoro w mediach nie mówią dobrze o wynikach Smudy, ten próbuje zabłysnąć w nich skandalami i nieprzemyślanymi słowami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u