9 lutego 2010 | Blog

Zastanawiam się nad tym, co musiałoby być napisane na paczce papierosów, aby nałogowi palacze zastanowili się nad kontynuowaniem nałogu, a potencjalni klienci na ten produkt zrezygnowali ze złego wyboru? Dlaczego teksty typu „palenie zabija”, „palenie jest częstą przyczyną powstawania chorób nowotworowych” lub „palenie szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu”, nie dają pożądanego rezultatu? Pewnie jakaś część ludzi ze względu na te „upiorne” teksty nie zadziera z nałogiem, ale szacunkowe 70% palaczy wśród polaków to jednak nadal większość. A może by tak zdelegalizować tytoń i alkohol? W Skandynawii na przykład wycofuje się z ogólnego użytku solaria, bo według badań IARC, będącej częścią Światowej Organizacji Zdrowia dowodzą, że korzystanie z łóżek do opalania podnosi ryzyko rozwinięcia się raka skóry nawet o 75 proc., szczególnie w przypadku dzieci i młodzieży. Czy palenie papierosów jest zatem bezpieczniejsze i daje nam mniejsze procentowe możliwości zachorowania na nowotwory?

Uważam, że najlepiej by było gdyby tytoń i alkohol w ogóle zniknęły ze sklepowych półek, a ich produkcja była zakazana jak w przypadku narkotyków. Dzięki temu wielu ludzi nie zachorowałoby na ciężkie choroby, a wiele rodzin nie cierpiałoby przez ojców i mężów alkoholików, znęcających się nad domownikami. W dodatku pijani kierowcy na naszych drogach to już chyba plaga. Wiele z tych czynników można by wyeliminować. Skoro premier z powodów czysto partyjnych postanowił, że zlikwiduje hazard w naszym kraju, to chyba z innymi używkami nie byłoby problemu? W końcu wielu polaków cierpi biedę z powodu automatów stojących już niemal wszędzie. Skoro Szwedzi posunęli się nawet do tego, że w ich kraju wycofuje się solaria, bo szkodliwe są dla zdrowia, to nie potrafię zrozumieć braku zrozumienia z ich strony w stosunku do papierosów i alkoholu. Rozumiem, że pieniądz odgrywa tu wiodącą rolę, ale czy wszystko możemy przeliczać na „zielone”?

Jeśli nie da się legalnie zdelegalizować używek niszczących nam zdrowie, a napisy ostrzegające nas o niebezpieczeństwie danego produktu nic nam nie mówią, to może przy okazji wprowadzenia dowodów chipowych, można by zrobić małą rewolucję. Chipy w dowodach zawierać będą ważne informacje na temat jego posiadacza oraz możliwe będzie przetrzymywanie na nich danych na temat choćby naszego zdrowia, by w przypadku nagłego zdarzenia lekarze wiedzieli na co chorujemy, jaką mamy grupę krwi i na co jesteśmy uczuleni. W tym przypadku uważam, że każdy człowiek kupujący papierosy bądź buteleczkę czystej, musiałby udostępnić dowód sprzedawcy, by ten mógł w nim odnotować za pomocą komputera informację na temat ile sztuk i kiedy klient kupował. Po trzydziestu latach nałogowego palenia wiadomo by było, że rak płuc nie jest u pacjenta czymś niewiarygodnym i sam musiałby płacić za ewentualne leczenie. Dlaczego ktoś ma czekać miesiącami na niecierpiące zwłoki leczenie, skoro sam nie zatruwał swojego organizmu, a traktowany jest na równi z trucicielem? Może właśnie to byłoby skutecznym środkiem na zatrzymanie nałogów? Gdyby na paczce było napisane: „pamiętaj, że do choroby nowotworowej może przyczynić się ta paczka papierosów, a za ewentualne leczenie sam zapłacisz”, wielu ludzi mogłoby się tego wystraszyć.

Wiem, że to wszystko może wydać się głupie, bo skoro ktoś palił przez 30 lat, to najlepszym tego dowodem będzie stan jego płuc, a w przypadku alkoholika sam wygląd już wiele nam powie. Jednak powinna być w tym wszystkim jakaś przestroga przed sięgnięciem po nałóg. Rozumiem, że palacze nie zgodziliby się na zdelegalizowanie papierosów, skoro w tej chwili problem jest nawet z wyniesieniem ich z restauracji i innych miejsc publicznych. Może to dziwnie zabrzmi, ale nie wyobrażam sobie, żeby na przykład alkoholik czy narkoman z własnego przekonania zgodzili się iść na odwyk. Niestety, nasza demokracja zakazywać nam będzie opalania się w solariach, grania w gry hazardowe, ale niestety nie uda się zatrzymać palaczy trujących nie tylko siebie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u