18.04.2011
Blog | tagi:,

Kilka dni temu szukałem z ojcem mechanika, który naprawiłby jego samochód , a w międzyczasie szukałem nowych letnich opon do swojego samochodu. Jako, że mój tata znał się z jednym z wulkanizatorów, postanowiliśmy zapytać o cenę….

Po dłuższej rozmowie mężczyzna opowiedział nam dziwny przypadek śmierci swojego szwagra, który od lat chorował na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Dostał się na eksperymentalne leczenie lekiem o nazwie interferon i liczył na to, że jego wyniki się poprawią. Po kilkunastu miesiącach okazało się, że jego wyniki są niemal takie, jak u zdrowego człowieka. Choć niemożna się z tej choroby wyleczyć w stu procentach to jednak dawało to rokowanie na dłuższe życie. Dwa dni przed śmiercią, zadzwonił do swojego szwagra (wulkanizatora) i chwalił się dobrymi wynikami i świetnym samopoczuciem. Pechowego dnia jego żona usłyszała uderzenie w podłogę, pobiegła więc do kuchni i zobaczyła duszącego się męża. Zadzwoniła po lekarza, który przyjeżdżając na miejsce stwierdził zgon.

Powodem śmierci było zadławienie się baleronem, który zakupił sobie by po latach wreszcie zjeść kawał ulubionego mięsa. Miała to być swojego rodzaju uczta na rzecz dobrych wyników, lepszego zdrowia i świetnego samopoczucia….

12.04.2011
Blog | tagi:

Tytuł głównego tematu z lokalnej gazety, którą od czasu do czasu kupuję. Zdaje się, że radny miał niezłą imprezę… Tematem numer 2 są przewidzenia pani Hani. Czyż ten newspaper nie jest wart swojej ceny (2,90 zł)?

11.04.2011

Ostatniego dnia maja br. wystartuje nowa stacja telewizyjna pod nazwą TV6. Już po logo widać związek owej stacji z TV4. Powstanie ona po to, by załatać dziurę w drugim multipleksie telewizji naziemnej. Każda z komercyjnych stacji (Polsat, TVN, TV4, TV Puls) dostały dwie częstotliwości. Tylko TVN wstawił w to miejsce TVN7, reszta tworzy na potrzeby tego projektu nowe stacje.

Powstaną więc nowe cuda, które dzięki dużemu zasięgowi utrzymają się na rynku, gdzie łykną troszkę pieniędzy z reklamy, a widz nie dostanie nic nowego.

23 kwietnia pod hasłem „Szóstka na Czwórce” rozpocznie się także kampania promocyjna nowego kanału. W jej ramach do 3 maja w TV 4, w wyznaczonych pasmach, będzie można obejrzeć wybrane pozycje z oferty programowej TV 6 w oprawie tej stacji. Będą to zagraniczne programy: „How clean is your house” (znany w Polsce pod tytułem „Porządek musi być”), „Must Be The Music” (brytyjski odpowiednik show Polsatu “Tylko muzyka. Must Be The Music”) oraz „Hole in the Wall”.

wirualnemedia.pl
10.04.2011
Blog | tagi:

Przez cały ostatni weekend w mediach wspominano katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Jak zwykło się o tym wydarzeniu mówić – to drugi Katyń. Dla mnie słowo „Katyń” ma już większe znaczenie niż mord na polskich oficerach, czy katastrofę samolotu z prezydentem na pokładzie. Teraz ma także znaczenie katowania mnie tą samą historią, polityczną bójką i spekulacjami kto jest winny.

Z tego powodu postanowiłem napisać nową definicję w słowniku slangu i mowy potocznej w serwisie miejski.pl.

Choć Katyń kojarzy się przede wszystkim z miejscowością w Rosji i tragedią polskich oficerów w 1940 roku, to wśród młodzieży uznawane jest za dramat, który spotka ich w szkole, na praktykach czy w pracy. Używając tego zwrotu podkreśla się dramat jaki będzie miał, bądź miał miejsce w jego życiu. Często słowo to zastępuje inne popularne słowo Kurwa, które również podkręca dramat i wagę napotkanego wydarzenia.

– Pogramy w piłkę?
– Nie mogę, jutro w szkole mam Katyń
– Co ci znów wymyślili?
– Piszę zaliczenie za pierwszy semestr…

P.S.
Ktoś z administracji słownika najwyraźniej stwierdził, że słowo to nie pasuje z jakiś tam powodów. Odzywa się teraz duch patrioty…

10.04.2011

Ci, którzy znali stację Polonia 1 za czasów jej świetności wiedzą, jak bardzo się ona teraz stoczyła. Reklamy pod szyldem Top Shop (telesklep) emitowane są 12 godzin dziennie w dni powszednie i trochę mniej w weekendy. W kwietniowe piątki stacja postawiła na filmy z gatunku horroru, które emitowane będą o godzinie 22:00.

O wiele rzeczy można by podejrzewać Polonię 1 – o zwiększenie ilości reklam, nowe pasmo telenowel… Ale od razu, że tematyczne piątki i to z gatunku horroru…

2.04.2011

W ostatnim czasie w sejmie wybuchła burza uczuć polityków wszystkich frakcji, na temat narkotyków. Pojawiła się bowiem ustawa, która da możliwość posiadania niewielkiej ilości marihuany na użytek własny, za co prokurator może odstąpić od procesu, ale nie musi. W tym przypadku musi stwierdzić, czy posiadacz miał „działkę” na własny użytek, czy na handel.

Z jednej strony ustawa wstrzyma proces pakowania do więzienia ludzi uzależnionych od narkotyku. Gdyby tak każdego posiadacza butelki alkoholu zamykano w wiezieniu, nie wyszłoby z tego nic dobrego. To handlarz nielegalnie przetworzonym alkoholem powinien siedzieć za grzechy. Podobnie jest w przypadku narkotyków i nie ważne do jakiej grupy się je zalicza – miękkie, średnie czy twarde.

W polityce bywa jednak tak, że legalność zależna jest od zysków. Alkohol zmienia świadomość i jest legalny. Papierosy niszczą zdrowie i również są legalne. Pamiętajmy, że za obie w/w używki płacimy akcyzę sięgającą 90% jej wartości. Niektórzy twierdzą, że gdyby nie palacze i wielbiciele alkoholu, Polski nie byłoby stać na emerytury dla Polaków. Obawiam się, że proces legalnego posiadania nielegalnego narkotyku jest pierwszym krokiem do całkowitego zalegalizowania tego procesu. To oczywiście dałoby wielkie zyski i po części zniszczyło nielegalnie zarabiających na handlu narkotykami. Z jednej strony po co pakować pieniądze mafii, jak można te same pieniądze wpłacić do budżetu państwa?

Dziś jednak wygląda to wszystko tak, że produkować marihuany nie wolno, sprzedawać nie wolno, ale można ją posiadać. To jest jakiś absurd. Teraz wystarczy jeszcze poczekać na czasy, w których nie wolno będzie produkować broni, handlować nią, ale będzie wolno ją posiadać i z niej zabijać. Dokładając do tego całe masy ćpunów będziemy mieć w Polsce drugą Amerykę. Oczywiście to daleka wizja, ale tą drogą chyba do tego dążymy.

Na koniec swojej nieco przesadzonej wypowiedzi chciałbym wziąć pod uwagę opinię lekarzy. Niektórzy twierdzą, że marihuanę można używać do celów leczniczych. Dobra, a czym jest amfetamina? Dla większości narkotykiem, a w medycynie pomaga ciężko chorym uśmierzyć ból. Moja nieuleczalnie chora mama dostawała morfinę na receptę i jakoś nie trzeba było wprowadzać legalności dla wymienionego specyfiku.

Powiedzmy sobie szczerze, w rządzie z pewnością pojawiła się grupa lobbująca za tym, by wprowadzić legalne posiadanie marihuany. Skoro będzie można legalnie posiadać ten specyfik, to z pewnością przybędzie też większa grupa fanów używki, a sprzedaż będzie kwitnąć. Choć nie mam jeszcze dzieci i nie wiadomo czy ten stan się zmieni, to jednak obawiam się jednego. Dziecko, które pokazać będzie mogło narkotyk rodzicom, policjantom i nic nie będzie można z tym zrobić, bo ma go na własny użytek. Wciągać się więc będzie w rządową ustawę, a później pójdzie w cięższe narkotyki. I okaże się, że z tych dobrych stron jakie miało przynieść wprowadzenie legalnego posiadania niewielkiej ilości marihuany, wprowadzimy do obrotu i świadomości Polaków zezwolenie na kolejną truciznę.

22.03.2011

W ostatnim czasie doczepiłem się do Canal+ jak rzep psiego ogona. Dziś po raz kolejny zamierzam kontynuować temat. bo w jednej kwestii w telewizji Canal+ dzieje się gorzej, a w drugiej od lat nie zmienia na lepsze.

Pierwszy problem, który moim zdaniem jest mniej istotny, to nowy logotyp tej stacji. Teraz zamiast napisu +film, czy +sport pojawił się jeszcze przedrostek Canal+. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że logo canal+sport zajmuje niemal połowę ekranu i łączy się już prawie z położonym po drugiej stronie wynikiem meczu. Nie wygląda to ładnie i po ponad trzech tygodniach od wprowadzenia tego stanu rzeczy, nie mogę się do niego przyzwyczaić. Oczywiście „plusem” dla tego logo jest tylko i wyłącznie to, że jest bardzo przeźroczyste. Gdy mamy na ekranie jasny obraz logo nie widać, a przy ciemnym jest tylko cień napisu.

Wraz z początkiem miesiąca loga kanałów sportowych i filmowych z rodziny CANAL+ będą pojawiały się na antenie w pełnej wersji. Rozszerzenie nazwy służy lepszej identyfikacji wizualnej marki premium, jaką jest CANAL+. Dla wzmocnienia przekazu obok transparentnych logotypów utrzymany zostanie dodatkowy znak graficzny: PREMIERA lub NA ŻYWO, który będzie informował o charakterze nadawanego programu.

źródło: canalplus.pl

Drugi problem, który denerwuje mnie już od lat to telegazeta, a dokładniej dział z programem. Tu problem również kłania się jeśli chodzi o stację Canal+Sport. Wyobraźcie sobie, że nadchodzi sobota, czyli będzie kilka ciekawych meczów piłkarskich, rugby czy choćby koszykówka. Włączamy telegazetę na program kanału o tematyce sportowej i co? I mamy program w postaci. 13:45 Liga angielska, 15:55 liga polska, 18:00 liga francuska. Nie dość, że nie możemy dowiedzieć się kto z kim gra, to jeszcze nie wiadomo, czy mecz jest na żywo czy z odtworzenia.

Ostatnia już trzecia kwestia, to nowa wersja strony internetowej. Graficznie wydaje się lepsza od poprzedniej, przynajmniej na stronie głównej wszystko jest bardziej poukładane. W środku strony już wygląda to nieco gorzej. Na przykład w dziale „news” wiadomości podzielone są tematycznie, a co dziwne, nie ma w nich więcej niż trzy ostatnie wpisy. Wiadomość z 1 marca o nowym logotypie stacji już nie ma.

Wcześniej wciskając w menu na górze strony „film” lub „sport” przenosiło nas do informacji o programach nadawanych w tych stacjach. Teraz rozsuwa się menu, w którym musimy wybrać interesujący nas dział. W przypadku sportu np. podzielone są na poszczególne ligi piłkarskie, ofertę programową itd. Dużym problemem może być również lista linków w stopce strony. Po kliknięciu na niektóre linki przenosi nas do stron nieistniejących.

Stacje z pod szyldu Canal+ są według nie jednymi z najlepszych kanałów na naszym rynku. Jednak telegazeta od zawsze, a ostatnio strona internetowa nawalają. Mimo wyjaśnienia powodów zmian logotypów, wydają się one być odpychające.

P.S.
Aha. Jeśli komuś nie podoba się nowa wersja strony, może oglądać ja w starej wersji pod adresem http://2010.canalplus.pl

19.03.2011

O kryzysie słyszałem już na każdym kroku, a dla mnie była to tylko bajka nieudolnego rządu dla załatania dziury budżetowej. Dziś jednak widzę, że prawdziwy kryzys, który wywróci mój portfel do góry nogami dopiero przyjdzie, a ten prawdziwy, który dotknie rząd jest – według mnie tuż tuż.

Moje prognozy, choć nie mam nic wspólnego ze światem biznesu, wydają się być całkiem sensowne. Wchodząc do sklepu i kupując produkty pierwszej potrzeby zauważam, że nie mam już z czego wyciągać pieniędzy. Płatki Frutina 350 g kosztują 9,99, cukier sięga 6 złotych, a kilogram szynki od 18 – 35 zł. Warto wspomnieć, że szynka która teraz kosztuje 18 złotych, wcześniej kosztowała 9 zł i nie dało się jej jeść, bo więcej w niej było słoniny niż dobrego mięsa. Ceny skupu żywego mięsa od rolnika są na poziomie z – uwaga!!! – 1999 roku. Cukrownie masowo likwidowane są w naszym kraju, a cukier importuje się z Niemiec czy Francji. Gdy przychodzi kryzys na rynku cukru, owe państwa zaopatrują swój rynek, a my – a my nie mamy cukrowni.

Ceny paliw idą w górę, bo… Bo w Libii się biją. Bo w Japonii było tsunami. Bo ważny człowiek w parlamencie ogłosił, że w Japonii istnieje możliwość wybuchu reaktora elektrowni atomowej. Więc jest powód żeby nas dobić. W przypadku paliw warto dodać, że baryłka ropy kosztuje 110 dolarów, a cena na stacji CPN to koszt 5 zł za litr. Gdy rekordowa cena za baryłkę kilka lat temu wynosiła 140 $, cena ropy na stacji wynosiła nieco ponad 4 zł. Mimo, że ceny surowca są dziś mniejsze niż w czasach wielkiego kryzysu, to cena gotowego produktu jest o 1/4 wyższa niż wcześniej. Oczywiście w między czasie cena surowca w przypadku ropy jak i mięsa poleciała na łeb na szyję, a gotowe produkty nie taniały.

Wielu biznesmenów twierdzi, że podwyżka VAT-u oraz inflacja windują ceny do góry bez zahamowań. A ja mówię, że nie dość, że podatek wzrósł o 1%, to mięso drożeje o 100%, podobnie z pieczywem i kto wie ile zapłacę w niedalekiej przyszłości za ropę. Nikt nie liczy się z tym, że zwykły śmiertelnik ponosi koszty manipulacji cenowych i rosnącej inflacji. Średnia krajowa pensja wzrasta z 3,400 zł do 3,800 zł, a ja nie znam człowieka, który dotknąłby średniej pensji krajowej przed kilku lat.

I tak o to w ten sposób dojedziemy do momentu, w którym „zwykły zjadacz chleba” nie będzie w stanie się wyżywić. Nie kupi jedzenia, nie zapłaci na czas za czynsz, w między czasie zrezygnuje z samochodu i zamiast nakręcać gospodarkę, zakręci sobie pętlę na szyi. A co będzie miał z tego rząd? Prawdziwy kryzys za który zapłaci zwykły Kowalski tzn., Ty i ja.

Szkoda, że za nieudolne rządzenie nikt nie ponosi odpowiedzialności. Politycy zarabiający duże pieniądze, mający wtyki i układy, prowadzący firmy zarabiają miliony i fundują sobie ułatwiające uchwały. Jeśli 460 osłów nie potrafi dopiąć budżetu państwa w taki sposób, aby każdy polak czuł się bezpiecznie, to powinien iść za to do pierdla, a nie tracić tylko posadkę. W moim gospodarstwie domowym jeśli przyjdzie kryzys, nikt mi za to nie zapłaci i nie poklepie po plecach…