Aborcja czyli niekończąca się opowieść

18 kwietnia 2016
Kategoria: Polityka

Jak co kilka lat, tak i tym razem w polskim parlamencie wybucha spór o to, czy kompromis aborcyjny, który teraz obowiązuje jest słuszny czy nie? Księża przekrzykują ateistów, prawicowi politycy lewicowych, a społeczeństwo dzieli się i stoi po dwóch stronach barykady. Czy usunięcie płodu, które poczęte zostało z powodu gwałtu, albo wykrycie choroby genetycznej dziecka czy możliwość narażenia życia lub zdrowia matki, to naprawdę niebezpieczny kompromis? Przecież w Polsce dokonuje się rocznie około 100 aborcji, więc o co ten krzyk?

Politycy zaczynają mówić o tym, że gdyby ustawa zabraniająca aborcji trafiła pod głosowanie, to każdy polityk bez względu na swoją przynależność partyjną powinien móc głosować według własnego sumienia. I tu pojawia się paradoks. Dlaczego polityk może głosować według własnego sumienia, a kobieta brutalnie zgwałcona, okaleczona fizycznie i psychicznie, w dodatku zapłodniona nie ma możliwości wybrać według swojego sumienia? A gdy urodzi się dziecko to co powie mu matka? – Jak na ciebie patrzę, to przypomina mi się twój ojciec oprawca, który bił i gwałcił? Kurwa, to jakieś nieporozumienie.

Jeśli są w tym kraju kobiety, które chciałyby urodzić dziecko poczęte wynikiem gwałtu no to luz. – Ich sprawa! Niech rodzą i się cieszą, tylko że prawda w tej chwili wygląda tak, że kobiety mające takie zdanie to te, które cieszyłyby się gdyby ktoś w ogóle chciał je zgwałcić. Mało tego! To te kobiety, które nawet gdyby zostały zgwałcone przez dziesięciu facetów z najlepszym nasieniem na świecie nie zaszłyby w ciąże. To kobiety starsze i nie mające już nic wspólnego nowym pokoleniem kobiet, które teraz „rządzą światem”. – To do młodych świat należy! A skoro są baby, które tego nie rozumieją, to chyba czas najwyższy wysłać je autobusem na rodzimą planetę czyli Wenus. Założę się, że ze względu na odległość, środek transportu i wiek tych kobiet, żadna nie dojechałaby tam żywa.

Załóżmy, że kobieta dowiaduje się, że jej dziecko jest upośledzone genetycznie np., ma zespół Downa. Są kobiety, które będą chciały urodzić i już. Chwała im za to, ale zadaje sobie pytanie, czy to kobiety, które nie potrafią myśleć o przyszłości, czy to te, które za długo czytały biblie. – Jak wiadomo brak myślenia przyszłościowego i czytanie biblii jest skrajnie niebezpieczne. Pamiętajcie jednak o tych kobietach, które nie chcą dziecka i które zdają sobie sprawę z tego, że będą musiały opiekować się nim 24 godziny na dobę przez 30 lat. Pomyślcie o tych właśnie kobietach! Nie o sobie i swoim przekonaniu. Jak chcesz urodzić dziecko z wadą genetyczną, nikt nie zakazuje Ci go urodzić. Ale niech też nikt nie nakazuje wybierać za kobietę, czy podejmie się tego zadania czy nie.

Czy kobieta, której życie zagrożone jest z powodu ciąży, powinna na siłę czekać na rozwiązanie? Zagrajmy w rosyjską ruletkę. Czy chronić życie kobiety czy nienarodzonego dziecka? Rozumiem, że dla wielu kobiet, które stoją przed takim wyborem, to strasznie trudna decyzja. Ale niech będzie to decyzja tej kobiety czy rodziny, a nie prezesa tej czy innej partii, księdza z tego czy innego kościoła, czy jej sąsiada, który fanatycznie patrzy w obrazek przenajświętszej panienki.

Myślę, że „kompromis aborcyjny”, który prawnie obowiązuje w Polsce od 1993 roku, to najlepszy kompromis na świecie! Daje wolność wyboru kobiecie, która została brutalnie zgwałcona, która może urodzić dziecko „wadliwe” genetycznie i która chce chronić własne życie lub zdrowie. Nie wyobrażam sobie likwidacji tych trzech czynników dających kobiecie możliwość wyboru. Tak samo jak nie wyobrażam sobie bezwzględnej wolności wyboru i usuwania ciąży, bo nie chciało się użyć środków antykoncepcyjnych. Jestem jednak przekonany, że likwidacja obecnego kompromisu aborcyjnego jest gorszym rozwiązaniem, aniżeli danie całkowitej wolności wyboru…

Smoleńsk, Kaczyński, katastrofa, dramat i drwina

10 kwietnia 2016
Kategoria: Polityka

Właśnie mija szósta rocznica od katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 ludzi, w tym politycy, osoby zasłużone dla kraju jak i najważniejszy człowiek w Polsce czyli prezydent. Dla wielu ta katastrofa jest tematem do drwin i żartów. W sumie nic nie dziwi, bo Prawo i Sprawiedliwość nadmuchuje balon i snuje domysły o bombie na pokładzie. Jednych to męczy, drugich śmieszy, a inni mają to w dupie, ale…

No właśnie. Wydaje się, że PiS nieco przesadza z tymi teoriami spiskowymi, a najbardziej przesadza z ekspertem od katastrof panem Macierewiczem. To człowiek nie mający nic wspólnego z lotnictwem, a tym bardziej z katastrofami lotniczymi. To chyba właśnie to sprawia, że katastrofa pod Smoleńskiem jest dla Polaków tematem drwin.

Przyjrzyjmy się jednak tej katastrofie pod kątem tego, co się wydarzyło po niej, a nie od strony tego, jak do niej doszło. Najbardziej dziwi mnie to, że w katastrofie zginęło aż 96 osób, a wśród nich najważniejszy człowiek a Polsce czyli prezydent, a sprawa katastrofy prowadzona była przez Rosjan. W dodatku wrak samolotu po sześciu latach nadal jest w rękach „Putina”. To nie do przyjęcia i nie do zaakceptowania. Wyobrażacie sobie sytuację, w której prezydent USA Barack Obama ginie w katastrofie lotniczej w Rosji, a wrak po sześciu latach nadal jest w rękach Putina? Amerykanie swoją krytyką zmietliby rząd z powierzchni Ziemi. Mało tego. Amerykanie mieliby wrak u siebie już po dwóch dniach!

Pamiętacie, jak na terenie Ukrainy został zestrzelony samolot malezyjskich linii lotniczych, który leciał z cywilami z Holandii do Malezji? Mimo oporu Rosjan, już do dwóch tygodniach wrak samolotu był transportowany między innymi przez Polskę do Holandii. A my kurwa nadal mamy wrak na złomowisku w Smoleńsku. Wrak, w którym byli przedstawiciele naszego kraju. Można się z tego śmiać, ale bardziej przez łzy, niż z powodu drwin.

My Polacy mamy takie specyficzne podejście do ludzi rządzących krajem. Często ich wyśmiewamy, bo czasami poruszają tematy oderwane od rzeczywistego problemu naszego narodu. Jednak katastrofa, która miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku nie powinna być tematem do drwin. Nie tylko dlatego, że zginął prezydent, ale dlatego, że byli tam Polacy.

Nie wierzę, że katastrofa ta była wynikiem zamachu przez Rosjan, czy współpracy Tuska z Putinem. To brzmi jak głupi żart. Nie jestem ekspertem w dziedzinie lotnictwa, ale wszystkie znaki na niebie i Ziemi wskazują, że powodem katastrofy była mgła i niedoświadczeni piloci. Nie ma w tym nic dziwnego, że na pilotach ciążyło ciśnienie ze względu na to, że przewozili prezydenta. – To takie naturalne i ludzkie.

Niestety mijają lata od katastrofy pod Smoleńskiem, a my nadal to wyśmiewamy i drwimy. Jakbyśmy nie pamiętali w jakim byliśmy szoku w dniu katastrofy. Niemal każdy z nas dobrze pamięta dzień, w którym to się stało. Pamiętacie gdzie byliście i co robiliście. Mimo, że nie jestem ani po stronie PiS, ani po stronie PO, to jednak jestem na 100% pewny, że wszystko co wydarzyło się po katastrofie, jest katastrofą nieudacznictwa ludzi, którzy wtedy rządzili krajem. Nie sprowadzili wraku do Polski, a materiały z czarnych skrzynek dostali od Rosjan. – To jest nie do zaakceptowania i między innymi dlatego jest dziś 10 wersji wydarzeń tej katastrofy, która nigdy nie będzie wyjaśniona!

„500 plus”. Za, a nawet przeciw

27 marca 2016
Kategoria: Polityka

Rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził program nazwany „500+”, który ma na celu wesprzeć rodziny posiadające dzieci kwotą 500 złotych miesięcznie na każde dziecko, jeśli dochód rodziny na „łebka” nie przekracza 800 złotych miesięcznie. Wielu jest za, wielu jest przeciw, ale przyznać trzeba, że to program, który nazwałbym „strzał w dziesiątkę”. Nie dlatego, że komukolwiek pomaga, ale przede wszystkim dlatego, że dzięki niemu PiS może rządzić w Polsce jeszcze przez kilka kadencji. Chyba nie wyobrażacie sobie, że ktoś kto ma dzieci i korzysta z tego programu, zagłosuje na partię opozycyjną, która szybko by tą daninę zniosła?

Chwyt czy nie, osobiście uważam ten program za słuszny. Jest wielu ludzi, którzy ledwo przędą, a jeśli dzięki temu ich sytuacja się polepszy, a dzieci nie będą chodzić głodne, czy w starych ciuchach, to zapewne sens tego programu jest. Oczywiście ktoś powie, że będzie szerzyć się patologia, ale przyznać trzeba, że patologia jest zawsze i wszędzie. W każdej dziedzinie. Normalni ludzie nie zdecydują się na dziecko tylko dlatego, że dostaną 500 złotych miesięcznie. Po pierwsze tu nie chodzi o opłacalność lecz pomoc, a po drugie nie wiadomo czy ten program wytrzyma próbę czasu. Prawdą natomiast jest, że rodziny wielodzietne czy niezamożne wreszcie staną na nogi.

Zmieniłbym jednak próg dochodowy na pierwsze dziecko, który wynosi 800 złotych. Jest on w moim odczuciu niesprawiedliwy. Porównajmy dwie rodziny, w której jest mama, tata i dwójka dzieci czyli tzw., „rodzina 2+2”. Cztery osoby w rodzinie, czyli 800 złotych razy 4 osoby to daje próg w wysokości 3,200 złotych. Jeśli mama i tata pracują i zarabiają po 1650 złotych miesięcznie, to łącznie zarobią 3,300 złotych. Z tych wyliczeń wynika, że na pierwsze dziecko nie dostana 500 złotych. A teraz porównajmy rodzinę zamożną. Dajmy na to, że tata ma firmę i zarabia miesięcznie 20 tysięcy złotych, a mama jest jej prezesem i zarabia 13 tysięcy złotych. W sumie rodzina zamożna zarabia 33 tysiące złotych miesięcznie, czyli 10 razy więcej niż rodzina biedniejsza. Co ich łączy? – Obie dostaną po 500 złotych na drugie dziecko.

Mam też wrażenie, że program 500+ może mieć jeszcze inne skutki uboczne. Wydaje mi się, że jest teraz większe pole do popisu dla kobiet. Czy nie lepiej odejść od faceta, z którym nie układa się najlepiej? Oprócz pieniędzy z pracy, kobieta dostanie także 500 złotych na każde dziecko i jeszcze dostanie alimenty. Można powiedzieć żyć nie umierać, czy raczej w tym przypadku „rozwodzić się, a nie żyć razem”.

Chipsy Lays Scoops ze wspaniałym sosem

16 marca 2016
Kategoria: Blog

Kupiłem sobie chipsy Lays Scoops reklamowane w tv, by wieczorem podczas meczu ligi mistrzów Bayern – Juventus delektować się ich smakiem. Otwieram paczkę, a tam żadnego sosu nie ma. Jest tylko niewielka przyprawa do skonstruowania sosu we własnym zakresie.

Kup jogurt naturalny i wsyp do niego zawartość saszetki. – Lays

Osz kurwa mać. Nie ma teraz takiej opcji, jest mecz jest impreza. A tu jeb taki chuj wielki… Ale chipsy genialne.

Skąd się biorą terroryści i dlaczego są tak okrutni?

29 lutego 2016
Kategoria: Blog

Za każdym razem, gdy słyszymy o atakach terrorystycznych dowiadujemy się, że stoją za nimi jacyś islamiści zwani dalej terrorystami. Zadajemy sobie pytanie po co i dlaczego to robią. Dodatkowo ich zbrodnie bardzo oburzają „zachodnią” opinię publiczną. Wtargnięcie z karabinami do lokali pełnych ludzi i strzelanie na oślep, czy odcinanie głowy „niewiernemu” nie wydaje się być humanitarną formą odbierania życia. – Jeśli takowa w ogóle istnieje.

Zadać sobie należy pytanie dlaczego terroryści na nas napadają? Czy myślicie, że robią to dla zabawy i przyjemności? Zdecydowanie nie, to „zachód” ich do tego niejako zmusił. Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w Polsce. Nagle jakiemuś krajowi z bliskiego wschodu nie podoba się to, że traktujemy kobiety na równi z mężczyznami czy że prezydentem jest pan Duda. Atakują nas, bombardują, okradają nas ze wszystkiego co mieliśmy. Na dodatek atakują wsie, miasta, gdzie ginie mnóstwo cywili, także wasi znajomi, rodzice, dzieci, partnerzy…

Zdajecie sobie sprawę, że nie jesteście w stanie zagrozić agresorowi w żaden inny sposób niż ten, by wysadzać się w tłumie ludzi. W desperacji i złości, pełni gniewu zakładacie na siebie pas szahida (pas z ładunkami wybuchowymi) i wysadzacie się w miejscu publicznym w kraju, z którego pochodzi agresja. A odcinanie głowy jakiemuś arabowi, którego naród wymordował ci rodzinę sprawia ci przyjemność, a nie obrzydzenie. A wszystko to tylko dlatego, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie ma w tym głębszej filozofii.

A dlaczego islamiści uważają chrześcijan za swojego wroga? Jeśli nie wiesz, to odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego Ty islamistę widzisz jako niebezpiecznego i szalonego człowieka? Wojna cywilizacyjna jakiej jesteśmy teraz świadkami wybuchła tylko dlatego, że Stanom Zjednoczonym Ameryki nie podobało się rządzenia Saddama Husseina. Zniszczyli Irak, obrócili w pył, zakradli ropę naftową i liczyli na zyski. To był właśnie pretekst Amerykanów w stosunku do Polaków, by wzięli udział w tej wojnie. – Jeśli się włączycie, wasze firmy będą mogły rozkręcać biznes w Iraku. Tak brzmiała zachęta.

Czy naprawdę komuś z Was przeszkadza, że w krajach arabskich traktuje się kobietę jak śmiecia? Skoro się na to zgadzają, to niech tak żyją. Co Wam do tego. Nie interesujecie się sprawami sąsiadów, którzy leją się nieustannie od kilku lat, a przeszkadza Wam jak arab traktuje swoją żonę w kraju oddalonym o tysiące kilometrów? – Trudno mi w to uwierzyć.

Sprawa terroryzmu może dotknąć każdego europejczyka. Nawet nas Polaków, bo czujemy się zbyt pewnie. Gdyby w takim zamachu zginął ktoś mi bliski, zapewne byłbym wściekły, ale zdaje siebię sprawę, że terroryzm nie jest dla islamistów zabawą, tylko odwetem za to, że obracamy ich społeczność w pył. Potrafimy zrozumieć agresję hitlerowską na Polskę, ale za cholerę nie rozumiemy tego, co robimy w krajach, które do nas nie należą.

Po losowaniu grup na Euro 2016

19 grudnia 2015
Kategoria: Futbol tagi: ,

Tydzień temu odbyło się we Francji losowanie grup mistrzostw Europy 2016. Muszę Wam powiedzieć, że zadziwiłem sam siebie, że nie napisałem o tym na blogu zaraz po losowaniu. Nie wiem jak mogłem o tym zapomnieć tym bardziej, że jestem fanem piłki nożnej, a szczególnie tej reprezentacyjnej i to jeszcze na szczeblu mistrzostw Europy. Jednak przyznać należy, że grupy nie powaliły na kolana. – Wyglądają tak, jakby to było losowanie eliminacji do tego turnieju. A wszystko za sprawą tego, że na tych mistrzostwach zagrają aż 24 reprezentacje.

losowanie

Niemcy, Ukraina, Polska, Irlandia Północna. – Taka grupa dla naszych wydaje się być idealna. Nie, żebym kogokolwiek bagatelizował z tych drużyn, ale losowanie to wygląda tak, jakbyśmy wylosowali przeciwników do kolejnych eliminacji. W turnieju finałowym powinno być moim zdaniem trudniej. Tu powinna znajdować się elita i w moim odczuciu 16 drużyn to jest maksymalna liczba. 24 to swojego rodzaju wypaczenie. Brak awansu z tej grupy to byłby blamaż. Nie dlatego, że wszyscy przeciwnicy są do ogrania, ale dlatego, że awans do play-off będą mieć 4 najlepsze drużyny z trzecich miejsc. Mówiąc prościej, do play-off awansuje aż 16 drużyn z 24. Znaleźć się w tej ósemce nieawansujących to już siara.

Mam nawet wrażenie, że to losowanie odbyło się bez większego echa w mediach. Jakoś przyznam szczerze nie widziałem zbyt wielu komentarzy na ten temat w telewizji, radiu czy internecie. Po prostu odbyło się losowanie, wypowiedział się prezes PZPN pan Boniek i kilku czołowych piłkarzy i koniec. To trochę tak, jakby sylwester obył się bez fajerwerek. Ale w sumie to chyba dobrze, że pół roku przed mistrzostwami nie pompuje się balona, który tuż przed turniejem mógłbym wystrzelić…

Nie działa MAMP serwer po zainstalowaniu El Capitan

15 grudnia 2015
Kategoria: Blog

Dziś postanowiłem zainstalować najnowszą wersję systemu operacyjnego „El Capitan” na Apple Mac Mini. Muszę przyznać, że jest o wiele szybszy i lepszy od poprzednich wersji. Co prawda mam małe zastrzeżenia co do wyglądu docka, ale to mały pikuś. Po instalacji okazało się, że wszystkie programy działają jak Bóg przykazał za wyjątkiem jednego! – Nie chciał się włączyć program MAMP czyli lokalny serwer, na którym testuję swoje strony.

Po uruchomieniu programu nie chciał załączyć się Apache Server:
mamp nie dziala

Przekopałem internet w szerz i wzdłuż i nic. Wiele porad, które nic nie zmieniały, aż do momentu gdy trafiłem na następującą poradę:

Wejdź do folderu Aplications / MAMP / Library / bin / znajdź tam plik „envvars” i zmień jego nazwę dodając podkreślnik „_envvars”. I to wszystko!

Teraz uruchom MAMP server i wpisz hasło. U mnie działa!

mamp dziala

Źródło: http://stackoverflow.com

Podatek ekologiczny przy zakupie węgla?

10 grudnia 2015
Kategoria: Blog

Od czasu do czasu na główne strony gazet wraca temat „klimatyczny”. Podobno klimat się ociepla i grozi to katastrofą ble ble ble. Mówią, że największym zagrożenie dla świata jest węgiel i „wydalany” przez niego dwutlenek węgla. Z jednej strony mówi się likwidacji elektrowni węglowych, a z drugiej o wniesieniu podatku tzw., „ekologicznego” do każdej tony węgla. Czy naprawdę są tacy, którzy wierzą, że węgiel z podatkiem ekologicznym nie będzie wydzielał CO2, tylko tlen w czystej postaci?

Żyjemy w czasach obłudy. Wierzymy w poprawę klimatu, gdy zapłacimy podatek. Jak zwykle tego typu haracze wpłyną na najbiedniejszych, którzy nie dość, że kupują jak najmniej węgla, to jeszcze często palą w piecach późnym popołudniem, by jak najwięcej zaoszczędzić. Dodatkowe 150 złotych dobije tych ludzi do końca. Dlaczego tego typu podatki nie uderzają w bogatych ludzi? Kupują oni węgiel na potęgę, nie przejmując się tym czy spalą w piecu 10 czy 20 ton w sezonie. Piece trzęsą się z gorąca, okna mają pootwierane, a w domu nadal 28 stopni Celsjusza. Tym ludziom trzeba „pozamykać okna” i „przykręcić piece”, a nie biednemu Kowalskiemu, który ciuła na wszystko.

W dodatku zastanawiające jest, gdzie te pieniądze z „podatków ekologicznych” trafią? Myślicie, że politycy w Europie są tacy uczciwi i przeznaczą je na ratowanie misia polarnego? A chuja! Okradną kasę do zera. Wydawać będę na swoje zachcianki, a za resztę karmić będą imigrantów z bliskiego wschodu, a klimat jak szlak trafia, tak wreszcie strzeli. Będą wyciągać kasę od najbiedniejszych, bo to właśnie ich najbardziej dotknie taki podatek. A jak tak bardzo chcą wprowadzać ogrzewanie gazowe to okej, niech wprowadzą je obowiązkowo za zamożnych. Ich stać na piec na 10 tysięcy złotych i ogrzewanie dwu, a nawet trzy krotnie droższe. Skończy się beztroskie gotowanie wody w piecach i otwieranie okien.

Cała ta otoczko dobrego gazu i złego węgla kojarzy mi się z lewackim postrzeganiem świata – pokojowa religia muzułmańska i chora fanatyczna katolicka. Jestem pewien, że za gazem stoi Putin i jego Gazprom, który sponsoruje największe imprezy sportowe w Europie, w tym także piłkarską ligę mistrzów, a także wielu polityków niemieckich i europejskich, którzy chcą likwidacji przemysłu węglowego i lobbują na rzecz gazu z Rosji.

stat4u