„Na razie jesteśmy bezbronni”

Od dawna słychać, że szykuje się w Europie coś większego i gorszego niż atak ruskich na wschodnią Ukrainę czy naloty na Syrię. Gdybyśmy wsłuchali się dokładnie w ludzi, którzy zajmują się armią moglibyśmy dostrzec, że Rosja może zajść wiele dalej i mam tu na myśli to, że to Polska może wkrótce tworzyć nowy ZSRR tworzony przez Putina. Tymczasem w Polsce Minister Obrony Narodowej (MON) pan Macierewicz mówi o tym, że Polska armia nie jest w stanie bronić się przez atakiem kogokolwiek, nie mówiąc już o ataku potęgi zwanej „Rosją”. Gdyby tego było mało, na okładce nowego „Do Rzeczy” były generał „GROM” pan Polko ostrzega, że „na razie jesteśmy bezbronni” i insynuuje, że „Rosja może uderzyć za kilka miesięcy”.

do-rzeczy2

Wszystkie te informacje zapewne przydatne są władzom Rosji. Wiedzą, że w Polsce nie mają się czym bronić i wiedzą, że zachód nie stanie po naszej stronie. W dodatku o wszystkim dowiedzieli się nie od rodzimych służb specjalnych, lecz od naszych generałów i ministrów pełniących rolę obronną. – Czyż to nie żałosne? Oczywiście nie jest tajemnicą, że nasz sprzęt wojskowy w dużej części to muzeum. Ja wiem o tym choćby z własnego doświadczenia gdy odbywałem zasadniczą służbę wojskową. Lufy 40-letnich Kałasznikowów powyginane, hełmy z drugiej wojny światowej, samochody, koparki i czołgi odpalane raz w roku i przygotowywane do tego przez kilka miesięcy. Ale mówiąc o tym nie pełnię roli ministerialnej, nie byłem generałem, więc mój głos jest nic nie znaczący i niesłyszalny.

Odnoszę wrażenie, że to całe gadanie o tym, że nasze wojsko jest źle wyposażone służy tylko po to, by można było powiedzieć, że ośmioletnie rządy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego doprowadziły do upadku Polskiej armii. Prawdą natomiast jest, że nasze armia posiada pewnie jakiś nowy sprzęt, ale opiera się głównie o ten, który zostawili ruscy, gdy opuszczali nasz kraj. Wydaje się także, że straszenie pana Polko czy Macierewicza wojną z Rosją służy tylko temu, by w razie takiej wojny powiedzieć „a nie mówiłem?” i ewentualnie w razie wojny podkreślać, że „to oni (PO+PSL) zostawili nam bezbronną armię”. 

Jesteśmy bezbronni, mówi generał Polko. W podobnym tonie wypowiada się pan Macierewicz (MON). W rzeczywistości może i jesteśmy bezbronni, ale panowie na tak wysokich stanowiskach można powiedzieć rozbroili Polskę na oczach całego świata. W moim odczuciu za takie wypowiedzi jednemu powinny spaść pagony z ramion, a drugi powinien uciekać na Syberię, by chronić się za Putinem ratując życie za wyjawienie tajemnicy państwowej…

stat4u