„Łowcy Okazji”

Ostatnio na kanale Discovery Channel oglądam program zatytułowany „Łowcy Okazji”. Dwóch kolesi Clinton Jones oraz Allen Haff jeżdżą „samochodem mleczarza” po Stanach Zjednoczonych Ameryki i licytują opuszczone składy magazynowe tzn., ich zawartość. Zbierają się z grupą innych licytujących, którym przez chwilę pokazany jest dany magazyn z „gratami”, a ci widząc tylko to co na wierzchu, podchodzą do licytacji. Czasami kupują je za symboliczne 5 dolarów, a czasem za 2-3 tysiące w zależności od tego co zobaczą.

lowcy okazji

Często znajdują tam śmieci, ciuchy czy zgniłe sery. Znajdują też rowery, motocykle sprzed 60 lat, ale także broń z XIX wieku, wypchane zwierzęta, stare automaty to gry czy hit lat 80-tych Atari. Zdarza im się, że w ciągu dnia kupując magazyn za 50 dolarów zarabiają na nim tysiące. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale gdyby przełożyć tą sytuację na tą w Polsce, to wyobrażam sobie co można by było znaleźć w takim magazynie.

Każdego dnia w Stanach Zjednoczonych trafia na aukcje ponad tysiąc opuszczonych powierzchni magazynowych. Każda z nich może się stać żyłą złota dla osób polujących na „własność niczyją”.

Rozumiem, że licytowane są opuszczone składy, po które właściciel się już nie pojawił. Ale gdyby takie same licytacje odbywały się w Polsce, to zapewne byłyby w nich śmieci, stare ciuchy i jakby szczęście sprzyjało, to może byśmy znaleźli kasetę VHS lub odtwarzacz wideo. Nie wyobrażam sobie tam motocykli wartych kilkanaście tysięcy złotych czy innych pamiątek mających wartość historyczną. Zapewne przed tem ktoś spenetrowałby te magazyny i zabrał co cenne, a reszta śmieci poszłaby na licytację…

Wyobrażacie sobie Polaka, który sprzedaje samochód z gaśnicą i trójkątem w środku lub nowymi oponami, a w dodatku z zestawem opon zimowych? Ja jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić nawet w najśmielszych snach. Wiem, że ludzie trudniący się handlem sprzedaliby opony oddzielnie wraz z kompletem opon zimowych, a do samochodu założyliby stare „kapcie” kupione gdzieś na szrocie.

W programie pokazana jest sama licytacja, ekscytacja bądź załamanie dwóch bohaterów gdy nie znajdą nic ciekawego, a na końcu poszukiwanie nabywców, wycena towaru i ewentualna sprzedaż.

stat4u