10 kwietnia 2011 | Blog

Przez cały ostatni weekend w mediach wspominano katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Jak zwykło się o tym wydarzeniu mówić – to drugi Katyń. Dla mnie słowo „Katyń” ma już większe znaczenie niż mord na polskich oficerach, czy katastrofę samolotu z prezydentem na pokładzie. Teraz ma także znaczenie katowania mnie tą samą historią, polityczną bójką i spekulacjami kto jest winny.

Z tego powodu postanowiłem napisać nową definicję w słowniku slangu i mowy potocznej w serwisie miejski.pl.

Choć Katyń kojarzy się przede wszystkim z miejscowością w Rosji i tragedią polskich oficerów w 1940 roku, to wśród młodzieży uznawane jest za dramat, który spotka ich w szkole, na praktykach czy w pracy. Używając tego zwrotu podkreśla się dramat jaki będzie miał, bądź miał miejsce w jego życiu. Często słowo to zastępuje inne popularne słowo Kurwa, które również podkręca dramat i wagę napotkanego wydarzenia.

– Pogramy w piłkę?
– Nie mogę, jutro w szkole mam Katyń
– Co ci znów wymyślili?
– Piszę zaliczenie za pierwszy semestr…

P.S.
Ktoś z administracji słownika najwyraźniej stwierdził, że słowo to nie pasuje z jakiś tam powodów. Odzywa się teraz duch patrioty…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u