Główny Inspektorat Sanitarny i spot o dopalaczach
21 lipca 2015

Od kilku dni spływa krytyka na Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) za to, że nagrał spot przeciw dopalaczom. Według większości jest on żałosny, bo nagrany amatorsko, a teksty w nim są na niskim poziomie. Mam wrażenie, że według tej właśnie krytycznej większości lepiej nie robić nic, niż robić w tej sprawie coś.

Dobra, przyznaję. Obejrzałem go i spadłem z krzesła. Nie jest to najlepszy spot, ale hasło na końcu rozwaliło mnie doszczętnie. – „Pewnie pójdzie siedzieć?! Sorry taki mamy klimat”. Jedni znajdą w tym haśle odwołanie do polskiego filmu (chyba „Miś”), a inni wyszukają tu słów pani Bieńkowskiej, która odniosła się kiedyś do „zamarzniętych pociągów”. Ja widzę tu nieudolność polskiej prokuratury. Dlaczego?

Dlatego, że kilka dni temu złapano kolesia, który zajmował się przemytem dopalaczy do Polski w dużych ilościach i już po kilku godzinach został zwolniony z aresztu. „Pewnie pójdzie siedzieć” wyklucza się w spocie z rzeczywistością, ale cóż „taki mamy klimat”. GIS robi spot, który uważany jest za żałosny, ale ten spot jest i dzięki swojej śmieszności przebił się do mediów i dotarł do ludzi. A prokuratura upokarza się w sposób bezlitosny, nie dba o młodych ludzi i ma w dupie czy przemytnik będzie w pierdlu czy nie.

A na koniec jeszcze dodam, że najbardziej śmieszną i żałosną rzeczą jest to, że ludzie sięgają po dopalacze. Jak ktoś powiedział, głupka i samobójcy nie da się powstrzymać. Przy tak szeroko zakrojonej akcji informacyjnej i tylu przestrogach jeśli to nie trafia do tych ludzi, to znak, że eliminują się z naszego społeczeństwa idioci, albo ludzie na tyle zdesperowani, że wolą umrzeć niż żyć.

« Następny wpis
Sobota, 25 lipiec 2015 roku godzina 17:00. Zasiadam sobie wygodnie przed telewizorem, by obejrzeć losowanie eliminacji do mistrzostw świata w 2018
Poprzedni wpis »
Zaledwie tydzień temu napisałem post zatytułowany "Kilka słów o Lechu Poznań". Choć nie zmieniam swojego zdania w końcowej kwestii, to jednak
Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.