2 grudnia 2016 | Blog

Niemal każdy człowiek za Ziemi zna hasło „Facebook”. Nie ma w tym nic złego, ale w mojej opinii jest to najbardziej dziwaczny portal na świecie. Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że powstanie strona internetowa, na której zarejestruje się ponad miliard ludzi i korzystać będą z niego niemal codziennie, to powiedziałbym mu że oszalał. Dziś to jest już faktem. Strona, na której możecie założyć konto i napisać „o czym teraz myślisz” warta jest na giełdzie tyle, ile wart jest roczny budżet 36 milionów Polaków!

Pamiętam czasy, w których mówiło się, że jeśli nie ma Twojej strony w wyszukiwarce Google, to znaczy, że nie istnieje. Dziś to samo można powiedzieć o Facebooku, z tą tylko różnicą, że nie chodzi już o stronę tylko o człowieka. – Nie ma Cię na Facebooku, nie istniejesz.

Na czym polega fenomen Facebooka? Wydaje się, że przeważyła o tym funkcja dająca możliwość łączenia swojego konta z kontem znajomego. To dobre narzędzie do szybkiego informowania, wielka baza danych dla firm promujących swoje usługi i towary. Gdyby nie to, że to już się stało, nigdy nie uwierzyłbym, że powstanie kiedyś strona internetowa inna niż wyszukiwarka, z której korzystać będzie co szósty człowiek na Ziemi. Zastanawiałbym się, co musiałaby zawierać, by ludzie tak chętnie na nią wchodzili. Nie wpadłbym na to, że wystarczy dać możliwość opublikowania wpisów i dostęp do kilku aplikacji, by zgromadzić tak wielu zainteresowanych.

W moich czasach gdy chodziło się na randki z dziewczynami nie wiedziało się o nich nic. Krok po kroku poznawało się osobę, która na początku wydawała się być interesującą. Dziś w czasach wszechobecnego Facebooka i innych portali społecznościowych, o drugiej osobie dowiadujemy się wiele od zaraz i wiemy, jakiej słucha muzyki, jakie lubi filmy, ile ma lat, z kim się kumpluje, jakie ma zwierzęta, upodobania polityczne, jakim jeździ samochodem i czy ma partnera. Czy to zaleta? Nie wiem, nie chodzę już na randki, ale wiadomość o prezencie przed rozpakowaniem traktuję jak rozczarowanie…

Niewątpliwą zaletą Facebooka jest to, że docieramy do najświeższych informacji sekundę po opublikowaniu. Wiemy, czy nasz ulubiony zespół nagrywa, a może wydał nową pytę, bądź szykuje się w trasę koncertową. Wiemy, czy w naszym mieście będą mieć miejsce ciekawe wydarzenia i jakie filmy „lecą” w „naszym” kinie. Przesył informacji jest tak duży i tak szybki, że niektórzy by nie ominąć niczego siedzą przed komputerem, laptopem, tabletem czy smartfonem niemal bez przerwy.

Choć to świetne miejsce do spotkań ze znajomymi, służy głównie do przesyłania spamu, powielania istniejącej treści, zdjęć i filmów. Ale także dzięki Facebookowi szybko można dotrzeć do najważniejszych informacji lub dowiedzieć się czy nasz znajomy robi właśnie kloca, czy masturbuje się przed lustrem.

Dziwię się też społeczeństwu, bo każdy z nas chce być wyjątkowy. Kupujecie fajne ciuchy, staracie się być oryginalni, a tu nagle taki klops. – Wszyscy na Facebooku mają tak samo wyglądającą stronę, ale czadowo!

Słyszałem też opinie, że Facebooku to wielki portal randkowy. Chciałbym się z tym nie zgodzić, ale ziarnko prawdy w tym jest. Człowiek w każdym miejscu skazany jest na miłość. – Nie ma znaczenia, czy kobietę zahaczy facet na ulicy, w kolejce do mięsnego czy na Facebooku. Jeśli kobieta ma w sobie coś z Sharon Stone, to nie ma znaczenia za pomocą czego rozłoży nogi…

Facebook ma też coś z tajemnicy Poliszynela. – Istnieje tylko dzięki nam, co jest oczywiste i wiadome. Gdyby tak pół miliarda ludzi postanowiło w ciągu miesiąca usunąć konto na Facebooku, to zwyczajnie cały biznes by się posypał, akcje spadły na łeb na szyję i moglibyśmy następnego miesiąca obudzić się bez Facebooka. – Tylko sam już nie wiem, kto by z tego powodu bardziej cierpiał? –  Założyciel pan Zuckerberg, zwykły Kowalski czy firmy dostarczające internet?

Kiedyś sądziłem, że upadek Facebooka jest nieuchronny, a dziś już w to nie wierzę. Co by nie napisać złego czy dobrego o słynnym „fb”, jest to swojego rodzaju szaleństwo. Wystarczy stworzyć stronę na absurdalny temat, by po kilku miesiącach mieć absurdalnie dużo wielbicieli…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u