Europa bez Polski

Legia Warszawa przegrała z Rosemborgiem Trondheim na wyjeździe 1:2, a w dwumeczu 2:3 i nie awansowała do fazy grupowej ligi europejskiej. Trzeba powiedzieć, że legioniści spisali się w rewanżowym meczu katastrofalnie i z przebiegu było widać, że w tym sezonie awans byłby niezasłużony. Po raz kolejny Polska drużyna zagrała w sposób tak słaby, że obiektywny kibic nie ma żalu z powodu braku awansu.

Już przed meczem mówiło się, że żadem polski klub nie awansował do europejskich pucharów dwa razy z rzędu. Legia w poprzednim sezonie awansowała i gdyby „słuchać” statystyk, tym razem nie miała prawa awansować i tak też się stało. Wcześniej nie kibicowałem drużynie Legii Warszawa, dzięki temu że ma takich kibiców jakich ma. I tym razem pokazali się ze złej strony, przechodząc w inne sektory trybun, wyrywając drzwi i maskując się kominiarkami. Całą tą sytuację pokazał norweski realizator transmisji w 30., minucie meczu i od tego momentu przestałem kibicować Legii, której kibicują przestępcy.

Już nie patrzę na wynik Śląska Wrocław, bo to mija się z celem. Jestem raczej niedowiarkiem i nie ma co liczyć, że po porażce 3:5 na własnym stadionie z Hannover 96, Śląsk jest w stanie zrobić cokolwiek na wyjeździe. Przykro jest stwierdzić ten fakt, ale cały sezon piłkarski będzie bez emocji. Popatrzy się trochę na ligę polską, a na podwórku europejskim spojrzy się na finał ligi mistrzów i ligi europejskiej, bo inne mecze i tak będą bez emocji. Wielka szkoda.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *