13 października 2017 | Media

Niedawno (nie wiem kiedy) wystartował kanał ESKA Rock TV. Zastąpił on kanał HIP-HOP, który działał od marca 2016 roku. Ta zmiana wydaje się być najlepszą z możliwych. Dziś w Polsce mamy kilkadziesiąt stacji telewizyjnych o tematyce muzycznej i niemal wszystkie reprezentują najbardziej komercyjny syf. Wydaje się więc, że kanał rockowy mocno różniący się od reszty, to strzał w dziesiątkę. – Nic bardziej mylnego! To kolejny kanał, który zmieni w niedalekiej przyszłości nazwę, a co za tym idzie także tematykę muzyczną. – Dlaczego? Ponieważ dzisiejsi młodzi widzowie lubiący muzykę rockową nie szukają muzyki z lat 70-tych, ani polskich wykonawców, którzy przypisują sobie rock, jako gatunek muzyczny, który wykonują.

Jako fan muzyki rockowej, nigdy jeszcze nie znalazłem w „polskich stacjach rockowych” utworów, które by mnie zachęciły do oglądania. Niestety po przesiedzeniu dwóch dni z ESKA Rock TV, tu też niewiele jest z muzyki rockowej. Ludzie potrzebują czadu, powera, energii, charyzmatycznych wykonawców, utworów koncertowych, a nie płaczących przy mikrofonie zbłaźnionych wykonawców w stylu „emo”.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że ludzie tworzący stacje telewizyjne o tematyce muzycznej, a konkretnie rockowej kompletnie nie mają pojęcia, czego pragną widzowie. Wygląda to tak, jakby te kanały tworzyli ludzie słuchający disco polo, a o „rocku” wiedzą tylko tyle, że istnieje. Wrzucają więc hardcorowe utwory w stylu T.LOVE – I Love You i myślą, że przyciągną tym fanów muzyki rockowej.

Jestem przekonany, że każdego z wykształconych dyrektorów tych stacji można by zwolnić i na ich miejsce zatrudnić trzech zwyczajnych fanów tej muzyki, a stworzyliby kanał, który biłby rekordy oglądalności. Nie wiem czy to wiecie, ale polscy internauci szukający w internacie muzyki, to poszukiwacze rocka i heavy metalu. A wszystko tylko dlatego, że próżno szukać tej muzyki w jakichkolwiek mediach poza internetem. Jest więc zapotrzebowanie i popyt na ten gatunek, ale przede wszystkim na rock przez duże „R”.

Muzyka Rockowa prze duże „R” to taka, przy której głową chcesz przebijać sufit, nogami podłogę, a rękoma przewracać ściany. Nie ma tutaj kompromisów! Dzisiaj babcie oglądające ESKA Rock TV przytulają się do dziadków gdy słyszą wspomniany przeze mnie utwór T.LOVE – I Love You. W taki sposób możecie tworzyć ESKA Polo TV. Prawdziwy kanał rockowy powinien obrzydzać dziadków i zniechęcać fanów innej muzyki. A tu ESKA Rock TV przyciąga do siebie przeciwników muzyki rockowej i odpycha tych, do których docelowo jest stworzony.

    To i tak jesteś do przodu, bo mi nić nie odbiera z Mux-8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u