Eliminacje do ligi europejskiej

Od sezonu 2009/20010 puchar UEFA zostanie zastąpiony Ligą Europejską. Zmiana nie tyczy się tylko nazwy, ale także formułą samych rozgrywek jak i eliminacji. Teraz kluby ze środkowo-wschodniej części Europy będą miały łatwiejszą drogę przez eliminacje do pucharu. Idealnym tego przykładem są polskie zespoły, które nie dość, że trafią w na teoretycznie łatwiejsze zespoły, to jeszcze zagrają od drugiej i trzeciej rundy.

Dzięki temu, że Lech Poznań w sezonie 2008/2009 dotarł aż do 1/16 tych rozgrywek pucharu UEFA, przystąpi do eliminacji Ligi Europejskiej z najwyższym współczynnikiem spośród polskich drużyn – 12.583. Dzięki temu poznaniacy w drodze do fazy grupowej będą musieli przejść zaledwie dwie rundy, a nie tak jak to miało miejsce w sezonie 08/09 aż trzy. W przedostatniej fazie lechici będą zespołem rozstawionym i na pewno nie zmierzą się w niej z takim klubami jak AS Roma, Fenerbahce, Hamburger SV, PSV, Fulham czy Athletic Bilbao. Potencjalnymi rywalami zawodników z Bułgarskiej będą za to drużyny między innymi z Grecji, Serbii, Belgii, Szkocji, Szwecji, Finlandii, Austrii, Norwegii czy nawet z Węgier, Albanii i Macedonii. Gorzej wygląda sytuacja Polonii Warszawa, która zacznie od I rundy i Legii Warszawa, która zacznie od rundy II.

W zreformowanych rozgrywkach ma być wyodrębniony główny sponsor, który będzie nieustannie identyfikowany z Ligą Europejską. Podobnie sytuacja wygląda w prawach transmisyjnych – teraz one będą bardziej czytelne i scentralizowane, jak w Lidze Mistrzów (prawa do pokazywania pierwszego sezonu zdobył Polsat). W końcu, na wzór elitarnych rozgrywek, w LE będzie się grało na wszystkich stadionach tą samą, oficjalną dla danego sezonu piłką.

W eliminacjach wystąpi ponad 170 drużyn, bo po zlikwidowaniu Pucharu Intertoto, do rozgrywek dopuszczono aż po trzy zespoły z krajów tak słabych piłkarsko jak Azerbejdżan, Kazachstan czy Armenia. Tyle zespołów będzie miała też Polska. Dlatego kwalifikacje systemem pucharowym do fazy grupowej będą trwać aż cztery rundy. W czwartej rundzie eliminacji (20 i 27 sierpnia) walka toczyć się będzie już o zakwalifikowanie się do fazy grupowej. Drużyny zostaną podzielone na 12 grup. W każdej zagrają po cztery zespoły. Obowiązywać będzie system mecz i rewanż. Do tej pory w grupie było pięć drużyn, które rywalizowały ze sobą tylko w jednym meczu. Oznacza to sześć spotkań zamiast czterech. Dalej będzie już bez zmian. 32 kluby będą rywalizować w systemie pucharowym.

Warto jeszcze dodać, że mecze UEFA Europa League rozgrywane będą w czwartki bądź w środy i czwartki (w tygodniach bez Ligi Mistrzów). Rozpoczynać się będą o godzinie 19 lub 21.05, w zależności od strefy klimatycznej.

Choć w to szczerze nie wierzę to jednak mam nadzieję, że nie choć jeden klub z polski będzie reprezentował nas w LE. W Polonię Warszawa w ogóle nie wierze. Klub zarządzany przez szaleńca, poziom sportowy i piłkarski to futbolowe dno. Piłkarze potykają się o własne nogi i nie zdziwię się, jak odpadną już w pierwszej rundzie z drużyną z Kazachstanu czy Macedonii. Co do Legii, wygląda to już troszkę lepiej. Zdobycie wicemistrzostwa to duże osiągnięcie, ale mecze rozgrywane przez ten klub to dla mnie bardzo ciężkie widowisko, nudne i usypiające. W Lecha Poznań miałem największą wiarę, lecz w chwili gdy dowiedziałem się, że Smuda nie będzie już szkoleniowcem, a jego miejsce zajmie Zieliński, utopiłem swoje nadzieję. W dodatku ciągłe spekulacje kto zostanie, a kto odejdzie z zespołu stało się już nudne. Wokół piłkarzy Lecha jest wielkie boom, a w rzeczywistości większość z nich nie jest warta nawet 20% tego, czego oczekuje klub. Zdobycie trzeciego miejsca w tak „prestiżowych” rozgrywkach jak Ekstraklasa, naprawdę nie przynosi chwały piłkarzom…

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *