27 lipca 2012 | Blog

Co rusz w telewizji przy okazji omawiania tematów związanych z ekologią, mówi się również o ekonomi. Wgrywa nam się w głowę, że wszystko co ekologiczne w rezultacie bardziej nam się opłaca. Ostatnio w wiadomościach TVP1 żalono się, że jest w Polsce tylko 200 samochodów, które napędzane są prądem z akumulatora. Przy okazji reporter dziwił się, dlaczego ten rodzaj samochodów nie cieszy się w Polsce duża popularnością, skoro możemy samochód ładować za pomocą prądu pochodzącego z gniazdka…

Tego samego dnia w tych samych wiadomościach, na tym samym kanale telewizyjnym mówiono o awarii turbin w elektrowni Turów w Zgorzelcu. Podobno większość turbin wytwarzających prąd w naszym kraju ma więcej niż 30 lat i technologicznie są już na emeryturze. Mówi się też o potrzebie modernizacji elektrowni, a co za tym idzie zwiększeniu stawek za prąd. W innym przypadku zmuszeni będziemy do zakupu droższego prądu zza granicy lub będziemy skazani na spadki napięcia i czasowymi wyłączeniami zasilania.

A teraz połączmy oba tematy i zastanówmy się, dlaczego Polacy nie kupują samochodów napędzanych akumulatorami. Po pierwsze samochody te wyglądają nieatrakcyjnie. Naładowanie akumulatora trwa kilka godzin, a przejechać możemy na nich mniej więcej 100-200 kilometrów. Gdy dojdzie do awarii akumulatorów, wartość nowego przekracza połowę wartości samochodu. Zimą w naszych warunkach atmosferycznych, gdy temperatura potrafi spaść do około -30 stopni Celsjusza, taki pojazd mógłby wcale nie ruszyć, a jeśli już, to moc akumulatorów mogłaby spaść o połowę. W dodatku groźby, że prąd zacznie drożeć może spowodować, że te pojazdy już wkrótce staną się nieopłacalne w utrzymaniu. Na koniec dodam, że trzeba mieć naprawdę sporo kasy, żeby takie auto zakupić.

Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby dziś 200 tysięcy Polaków postanowiło zakupić samochody ekologiczne? W kraju, gdzie prąd staje się na wagę złota, gdzie elektrownie to stare trupy ledwo trzymające napięcie w sieci, a tu nagle setki tysięcy nowych użytkowników. Również to zacietrzewienie, że pojazdy na prąd są ekologiczne, szczególnie w naszym kraju brzmi jak mrzonka. Przecież elektrownia węglowa również wyemituje mnóstwo CO2, by naładować akumulatory takich samochodów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u