12 listopada 2011 | Polityka

Kto chce, gdzie chce i o której chce, może manifestować składając wcześniej papiery w urzędzie. Grupy społecznie nienawidzące poglądów innej, zaczynają swój przemarsz w tym samym miejscu. Przydzieleni do pilnowania porządku są policjanci z całego kraju. Dochodzi do manifestacji, pobić, niszczenia chodników, samochodów i ogólnie mienia. Przed kamery wychodzi znana osobistość i mówi coś w stylu – „Konstytucja każdemu w tym kraju zezwala na manifestowanie i nie możemy nic zrobić, bo dochowaliśmy wszelkich starań, aby prawa nie złamać”.

Skoro więc wszelkie osoby, a później media powołują się na konstytucję, przez którą pozwolono na manifestowanie 23 grupom pojebów, w ilości kilkunastu tysięcy, którzy zaczynają swój przemarsz w centrum miasta, blokując drogi chodniki i niszcząc wszystko co popadnie, to ja mam gdzieś taką konstytucję. Skoro chroni ona wynaturzenia społeczne, a później pozwala na pokazanie ich siły, to nie widzę sensu, aby nasz kraj miał konstytucję. Przemarsz tych ludzi powinno się organizować gdzieś na drogach miedzy polami, a rolnicy wcześniej powinni ubezpieczyć swoje uprawy. Wypuścić dzicz do lasu i przede wszystkim nie nagrywać ich poczynań, bo teraz pewnie po „masakrze” w Warszawie większa część debili poleciała do domu nagrać swoje osiągnięcia.

Jestem wielce zdziwiony, że konstytucja zamiast chronić ludzi ode złego, chroni wandali. A może po prostu człowiek zawinił i znad interpretował przepis, aby chronić własny tyłek? Zamiast więc cieszyć się z 93. rocznicy uzyskania przez nasz kraj niepodległości, mówiono wczoraj niemal tylko o działaniach policji w centrum Warszawy.

O dziwo o tym problemie mówiło się wczoraj, rok temu, dwa lata temu… Problem ten za pewne i za rok nie zostanie załatwiony, bo nasi politycy jak zwykle są bezradni w takich sytuacjach. My, jako obywatele płacić będziemy z własnych kieszeni za remont zdemolowanych ulic, a w nasze wspólne święto, zamykać będziemy się w domach, by chronić się od manifestujących szwabów i zdemoralizowanych ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u