8 grudnia 2013 | Blog

Od momentu gdy Europę odwiedził orkan nazwany „Ksawery” zacząłem się zastanawiać, dlaczego nadaje się tym niszczącym zjawiskom imiona. Okazuje się, że najpierw huragany i tajfuny oznaczane były literami greckiego alfabetu, ale szybko ich zabrakło. Australijski meteorolog Clement Wragge nazywał te zjawiska imionami znanych polityków. Oczywiście sprawa ta skończyła się w sądzie, więc nadawał huraganom imiona ich żon. – To głównie imionami kobiet nazywa się te zjawiska atmosferyczne. Dlaczego więc orkan nazwano męskim imieniem Ksawery? W latach 70-tych ubiegłego wieku oburzyły się feministki, które były przeciwne nadawania huraganom wyłącznie kobiecych imion. Od tamtego czasu huraganom, tajfunom, orkanom nadaje się imiona męskie i żeńskie.

Nie zastanawiając się nad płcią huraganów i orkanów, doszedłem do wniosku że nadawanie im imion ludzkich jest jak najbardziej na miejscu. Podglądanie Ksawerego było bardzo ekscytujące i niesamowite. Na początku Ksawery lekko podmuchiwał, dawał znać że już z nami jest, niczym małe dziecko, które właśnie przyszło na świat. Następnie wiatr zaczął dawać głos świstem i gwizdem, jak dziecko uczące się mówić. Gdy już dojrzał i zaczął wiać dość mocno z coraz silniejszymi porywami, skojarzyło mi się to z dojrzewającym nastolatkiem, który od stanu normalności do wybuchu przechodzi w setną część sekundy. Te najmocniejsze zjawiska orkanu czyli bardzo silny wiatr, świecące słońce przechodzące w gwałtowne i obfite opady śniegu, aż po wyładowania atmosferyczne, skojarzyły mi się z kobietą, która dostała miesiączkę i wyżywa się na ludziach i przedmiotach ją otaczających. Na końcu gdy wiatr i opady już zaczęły słabnąć, skojarzyło mi się to z umierającym człowiekiem, po którym pozostało to co zbudował i to co zniszczył przez całe swoje życie.

Co by o orkanie Ksawerym nie napisać, przeszedł przez nasz kraj dość spokojnie i bez jakiś szczególnych zniszczeń. Ofiary śmiertelne kojarzone z tym zjawiskiem to bardziej wina urzędniczego paradoksu, niż silnego wiatru. No bo jak nazwać śmierć trzech osób w jednym samochodzie, na które spadło stare i próchniejące drzewo? Uważam, że drzewa przy drogach powinny być badane i przeglądane bardzo często i bezwzględnie wycinane, jeśli są chore lub krzywe. Niestety nie dogląda się drzewostanu przy drogach, więc dochodzi do niepotrzebnej tragedii. Zdarzają się miejsca, w których drzewa stoją kilkanaście centymetrów od ulicy, a korzenie wypychają asfalt. Niestety przy dzisiejszym natężeniu ruchu przydrożne drzewa nie spełniają już swojej roli, ale to już temat na oddzielny wpis.

    yabol428

    A dlaczego po raz drugi orkan został nazwany tym samym imieniem (Ksawery w 2013 i 2017)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u