26 stycznia 2015 | Blog

Wyobrażam sobie, że jakiś polski tygodnik publikuje na swoich łamach Jezusa z rozłożonymi nogami, a między nimi kudłata pizda. Wielu by się obraziło, wielu by to dotknęło i wielu życzyłoby autorom wszystkiego co najgorsze łącznie ze śmiercią. Obrażanie innych i nazywanie to wolnością i demokracją jest nie na miejscu. Z drugiej zaś strony rysując karykatury „Bogów” – postaci fikcyjnych, nieistniejących, będących jedynie kimś ważnym dla kogoś kto w to wierzy, nie jest niczym złym…

charlie

Terroryści wpadli do redakcji „Charlie Hebdo” i zabili dwunastu ludzi zajmujących się karykaturalnymi obrazkami i wydawaniem gazety. Ci ludzie mieli mężów, żony, dzieci, wnuki, rodziców, przyjaciół i kolegów. Zginęli w imię nieistniejącego Boga, który stał się przedmiotem prania mózgów młodych ludzi…

Czas więc na porównanie. Gazeta, publikuje na swoich łamach karykatury Batmana, X-mena, Spider-mana, czy wierzących w UFO. Do redakcji wpada grupa zamaskowanych ludzi z kałasznikowami w rękach i zabija dwunastu ludzi. Przecież dziennikarze obrazili to, w co wierzyli mordercy…

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że „tragedia karykaturalnych obrazków” nawet nie jest w stanie w jakimkolwiek stopniu równać się z tragedią, jaką dokonali terroryści zabijając kilkanaście osób. Wielu z Was o tym doskonale wie, ale zanim przyznacie mi rację, wyobraźcie sobie że stało się tak, jak w pierwszym zdaniu tego tekstu…

    Bardzo dobre podsumowanie, chociaż wiara sama w sobie też zła nie jest. To człowiek jest zły po prostu, ten człowiek który wykorzystują do manipulacji i złych czynów. Jestem zdania, że gdyby ten sam fanatyk wierzył zamiast w Allaha w latającego potwora spaghetti to byłby wstanie zabić każdego kto ów makaron wstawił do gotującej się wody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u