Media

„10 mniej ratuje życie”

20 listopada 2013
Kategoria: Media

Mam wrażenie, że kampanie reklamowe i zawarte w nich słowa nie zawsze kierowane są do tych, do których powinny. Na przykład w Polsce co rusz pojawia się spot, w którym mówi się o tym, że polscy kierowcy są źli, bo jadą za szybko. Gdyby jechali wolniej, nie potrąciliby pieszego z prędkością 46 km/h, tylko z prędkością 5 km/h – jeśli jechaliby 50, a nie 60 km/h w terenie zabudowanym. Wiem, że wielu się ze mną nie zgodzi, ale odnoszę wrażenie, że edukując na siłę wszystkich kierowców, odmóżdża się pieszych.

Podaje się statystyki, że co trzeci wypadek śmiertelny jest z udziałem pieszego. Ale przepraszam, czy giną oni na chodnikach? Zazwyczaj wszystko ma miejsce na ulicy, bo pieszy śpieszył się na promocję do Lidla, albo tak się zamyślił, że nawet nie obejrzał się mając ochotę wtargnąć na ulicę. Widzieliście może kiedyś jak ludzie w dużych miastach stoją przy krawędzi jezdni czekając na zielone światło? Skrzyżowania są duże, a zmiana świateł to kwestia kilku sekund, w czasie których kierowca może nie zdążyć przejechać i wpadnie na pasy wraz ze zmianą świateł. Oczywiście to wina kierowcy, ale nie ma w Was instynktu, by uważać wchodząc na ulicę? Co to da, że kierowca będzie winny, skoro Ty stracisz zdrowie, a może nawet życie?

Jestem kierowcą z wyboru, a pieszym z przymusu. Wiem, że kierowcy nie mają zwyczaju przepuszczać pieszych na pasach, ale z autopsji wiem, że pieszy ma w dupie czy coś jedzie czy nie. On jest Bogiem i carem, więc wchodzi na pasy jakby to było miejsce dla świętych krów. Co z tego, że będę jechał przez miasto 40 km/h, skoro piesi nie mają nawet zwyczaju się oglądać? Zawsze i wszędzie widzi się problem kierowcy samochodu, motocyklisty czy ciężarówki, a nikt nie dostrzega tego, że po pasach chodzą ludzie. Dlaczego nie nakręca się spotów przestrzegających pieszych przed wejściem na ulicę?

Widziałem ostatnio fragment programu “Drogówka”, w którym rowerzysta jadąc po ścieżce rowerowej, która przebiega również po ulicy, wyjechał z za rogu kamienicy z duża prędkością i walnął w niego samochód. Kierowca samochodu był winny, bo powinien przepuścić rowerzystę. A ten może sobie jechać nie upewniając się, czy coś jedzie czy nie. Tak się edukuje pieszych i rowerzystów? Dając im przywilej pierwszeństwa na pasach? To jakiś żart i absurd. Zawsze przechodząc przez jezdnię upewniam się, czy mogę swobodnie przejść i nie szarżuje tylko dlatego, że mógłbym dotrzeć do celu minutę wcześniej.

Gdyby każdy kierowca zatrzymał się przy przejściu dla pieszych i ścieżce rowerowej, to korki w miastach sięgałyby od ich początku, aż do samego końca. Może i miałoby to sens, może i byłoby mniej wypadków, ale nie dawajmy pieszym i rowerzystom do zrozumienia, że zawsze i wszędzie mają pierwszeństwo. Edukujmy ich, by zawsze zatrzymali swoje cztery litery lub dwa koła przed wejściem lub wjechaniem na ulice. Nie ważne czy mają pierwszeństwo czy nie, ważne by dotarli do domu cali i zdrowi. – Takie powinno przyświecać im motto.

TVP Info w TVP1

19 sierpnia 2013
Kategoria: Media

Telewizja Polska od zawsze zaskakuje mnie swoimi decyzjami. Włączam rano TVP1 i widzę logo TVP Info, jej reporterów, reportaże i wiadomości. Co jest? Czy naziemna telewizja cyfrowa sama się przeprogramowała i wrzuciła mi „Info” na pierwszy kanał? Nie! Zamiast porannego programu „Kawa czy herbata”, który zawsze nadawany był od godziny 6 do 8, wsadzono program TVP Info. I może miałoby to sens, tak jak w przypadku telewizji Polsat nadawany jest Polsat News czy gdyby na TVN transmitowano TVN24, które dostępne są tylko drogą satelitarną i w dodatku są kodowane. Transmitowanie TVP Info na TVP1 w dobie naziemnej telewizji cyfrowej, gdzie dostępna jest ona dwa kanały dalej, to już jakiś paradoks.

Rozumiem, że w wakacje nadawanie programu porannego typu „Kawa czy herbata” nie ma sensu. Włóżcie więc w ramówkę tak jak zwykle, stare seriale lub filmy. Po co oglądać coś, co dostępne jest dla wszystkich? Od 1 września wystartuje nowy kanał TVP Regionalna, by zdjąć lokalne programy z ramówki TVP Info i żeby stacja ta mogła nadawać swój program nieprzerwanie. To zapewne świetny pomysł, ale przerywanie TVP1 ramówką TVP Info to już odwrotność tego dobrego pomysłu. Czy prezesowi skończyły się pomysły, czy to po prostu zwykła oszczędność? Miliard złotych z abonamentu i wszechobecna reklama nie wystarczają na TVP1 TVP2 TVP Info i kilka kanałów radiowych? Nie jest tajemnicą, że inne kanały typu TVP Sport, Kultura czy Historia nie są finansowane z abonamentu.

Pytanie się tylko nasuwa, z jakich funduszy powstały komercyjne stacje TVP i jak są finansowane skoro nie są rentowne? Prezes dopłaca ze swoich, czy zrzucają się pracownicy. Tak tak, mogą się zrzucić, bo np., pan Tomasz Lis dostaje kilkaset tysięcy złotych za realizację programu „Tomasz Lis na żywo”. Niestety abonament i reklama nie wystarczają na pokrycie kosztów działania TVP i PR. Skąd więc brać? Oszczędza się tworząc nowe stacje telewizyjne, na których emitowane są archiwalne nagrania lub transmituje się „dwie anteny” na jednej – tak jak TVP Info w TVP1.

500 premier w Canal+

8 sierpnia 2013
Kategoria: Media

Nie jest tajemnicą, że Cyfra+ wykupiła udziały w platformie „n” i powstała nowa o nazwie „nc+”. Dla zainteresowanych tematem nie jest tajemnicą, że ta fuzja spowodowała drastyczne podwyżki cen za poszczególne pakiety. Zmiany dotknęły też kanały premium Canal+. Przed połączeniem istniały takie stacje jak: – Canal+, Canal+Film (oba filmowe) oraz Canal+Sport, Canal+Gol (oba sportowe) i Canal+Weekend (nadający od piątku do poniedziałku wydarzenia sportowe oraz filmy). Za pakiet z Canal+ płaciłem co miesiąc 65 złotych przez cały okres osiemnastomiesięcznej umowy…

Zmiany w Canal+ spowodowały, że mamy tak naprawdę 5 kanałów filmowych: Canal+, Canal+Film, Canal+Film2, Canal+Family i Canal+Family2. Na kanałach Canal+Family i Canal+Family2 nadawane są też transmisje na żywo wydarzeń sportowych, które nie mieszczą się na antenie Canal+Sport. Za cały pakiet Canal+ zapłacimy dziś 99 złotych, ale w pierwszej wersji cena tego pakietu wynosiła aż 119 złotych miesięcznie, co spotkało się z wielkim niezadowoleniem obecnych abonentów przedłużających umowy.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że płacimy więcej tylko dlatego, że jest więcej kanałów spod szyldu Canal+ i więcej premier filmowych. Według reklam emitowanych w telewizji, jest ich aż 500 w ciągu roku. Szybko zrozumiałem, że reklama to pic, a podwyżki cen i klepane w niej formułki zachwalające nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Od czasu do czasu napada mnie ochota na obejrzenie jakiegoś filmu. Wchodzę na oficjalną stronę Canal+ i przeglądam ramówkę stacji. Wybieram film, który firmowany jest napisem „premiera” i oglądam go na głównym kanale premium. Po dwóch tygodniach skaczę po kanałach i widzę ten sam film na Canal+Film, również z napisem premiera. Kilka dni później ta sama sytuacja z tym samym filmem na Canal+Family, a ostatnio na Canal+Film2, po ponad miesiącu od premiery na głównym kanale.

Na czym więc polega magia Canal+? Na tym, że jeden film nadawany jest w pięciu stacjach spod szyldu Canal+ i aż 5 razy występuje jako premiera. Gdyby więc hasło reklamowe 500 premier rocznie podzielić przez ilość kanałów filmowych czyli 5, to premiery zmniejszają się do 100 filmów. A gdyby powstało 10 kanałów filmowych Canal+, to mielibyśmy 1000 premier rocznie. Ot to cała prawda o pakiecie premium Canal+ i całej akcji zakrawającej na absurd, a nawet skrajne oszustwo.

„Wieczorynka” znika z TVP1

26 lipca 2013
Kategoria: Media tagi:

Od kilku tygodni mówi się o tym, że pasmo bajek pod nazwą „Wieczorynka” nadawana na antenie TVP1 zostanie usunięta z ramówki programowej. Najpierw mówiono, że bajki rodem z PRL-u oglądają tak naprawdę starsi ludzie, którzy lubią je ze względu na sentyment. Oglądalność więc systematycznie spada, a wraz z nią zmniejszają się wpływy z reklam. Ten przykład dobitnie pokazuje, że misja w TVP nie ma już znaczenia. Znaczenie ma natomiast reklama i wpływy z nią związane. Oficjalnie wiadomo, że „Wieczorynka” znika z TVP1 od września i pojawi się na antenie TVP Kultura od godziny 19:30.

Rozumiem, że wpływy z reklam spadają. Rozumiem, że bajki typu „Bolek i Lolek” czy „Reksio” nie cieszą się już popularnością wśród dzieci i młodzieży. Ba, uważane są one nawet za bajki dla dzieci specjalnej troski. Dla mnie jednak likwidacja pasma z bajkami tuż przed wiadomościami to nie tylko strata z dzieciństwa, to przekroczenie pewnej bariery, która nigdy nie powinna być przekroczona. To w młodzieżowym slangu istne „przegięcie pały”, tylko że dziś już jest niewielu takich, którzy się ze mną zgodzą.

Likwidacja pasma „Wieczorynki” jest dla mnie szokiem takim, jakbym się dowiedział, że likwidowane będzie pasmo głównego wydania „Wiadomości”, a następnie wszystkich bloków reklamowych. Na usprawiedliwienie likwidacji „Wieczorynki” jest tylko to, że przeniesiona ona będzie do innej stacji, która również jest dostępna za pośrednictwem naziemnej telewizji cyfrowej. Fani „bajek z przed lat”, będą więc nadal mogli cieszyć się nimi na kanale ogólnodostępnym…

Wkrótce Rusza TVP3

28 czerwca 2013
Kategoria: Media tagi:

Jak poinformował zarząd TVP, we wrześniu 2013 roku mają ruszyć terenowe oddziały Telewizji Polskiej pod nową nazwą TVP3 Regiony. Ma to na celu przede wszystkim zdjęcie regionalnych pasm z TVP Info, które będzie nadawać przez całą dobę. Zwiększy się też ilość produkowanych materiałów lokalnych, więcej będzie informacji, a pasma będą się sukcesywnie wydłużać. TVP3 będzie nadawać także pasmo wspólne, w których emitowane będą programy lokalne wszystkich oddziałów, z wyłączeniem informacji. Da to szerszy dostęp np. do filmów dokumentalnych wyprodukowanych w różnych ośrodkach regionalnych. I tak np. widzowie z Wielkopolski obejrzą programy wyprodukowane przez oddział z Białegostoku i odwrotnie.

Rozdzielamy program TVP Info, który będzie samodzielnym kanałem wyłącznie informacyjnym, publicystycznym od programu regionalnego, który tam się pojawiał tylko okazjonalnie

Stworzenie nowego kanału przeznaczonego tylko i wyłącznie na potrzeby ośrodków regionalnych to w mojej opinii świetny krok. Programy informacyjne TVP Info nie będą przerywane pasmem regionalnym, a regionalne pasmem krajowym. Fajnie i przyjemnie będzie również obejrzeć filmy i programy innych ośrodków regionalnych, których teraz nie ma możliwości obejrzeć.

Pasma własne już od 1 września, będą rozszerzone o ok. godzinę więcej dziennie. Ich uzupełnieniem będą pasma wspólne, gdzie będzie wspólna ramówka, która będzie tworzona w oddziałach regionalnych

Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał, choć wiem że na to pytanie i tak nikt mi nie odpowie. – Czy rzeczywiście sytuacja finansowa TVP jest tak fatalna jak się mówi? Słyszymy o masowych zwolnieniach i tym podobnych rzeczach, a stacje TVP powstają jak grzyby po deszczu. TVP3 wydaje się być bardzo sensownym i korzystnym dla Polaków rozwiązaniem. Jednak powstawanie stacji pod szyldem TVP takich jak TVP Rozrywka czy TVP Seriale, a w ostatnim czasie także i ramówka TVP Kultura, zaczyna się jakby rozmywać i zastanawiam się czy mają sens bytu. Programy Makłowicza można obejrzeć na kilku stacjach, tak samo jak „boso prze świat” Cejrowskiego. Jak do tej pory najbardziej udanym kanałem Telewizji Polskiej jest w mojej ocenie TVP Historia i mam nadzieję dołączy do niej TVP3.

Prezes nc+ vs założyciel Antync+

29 marca 2013
Kategoria: Media tagi: , ,

Nie jest chyba tajemnicą, że połączenie platform cyfrowych Cyfra+ i „n” nie wyszła na dobre. Wysokie ceny, brak elastyczności w ofercie i mniej kanałów. To własnie sprawiło, że na Facebooku powstał profil zbuntowanych i wściekłych abonentów. Profil na tą chwilę ma już ponad 25 tysięcy fanów i nadal ich liczba rośnie w szybkim tempie. W ciągu kilku dni może nawet dogonić oficjalny fan page nowej platformy. Dzięki informacjom zawartym na stronie Antync+ abonenci dowiadują się jak zerwać umowę, gdzie ją zanieść lub wysłać, wymieniają się poradami prawnymi, a nawet publikują treść wypowiedzenia umowy.

Na początku myślałem, że ten fan page jest nieco przesadzony, że nagonka na nc+ jest nakręcana przez zbuntowany tłum. Po czasie jednak zrozumiałem, że akcja zawiera prawdziwą złość i przekonanie, że ktoś nas robi w balona. Pakiety nowej platformy w porównaniu z promocyjnymi pakietami w Cyfrze+ są droższe o 50%, a ich zawartość wcale nie jest lepsza. Ba, zostały usunięte niektóre stacje w tym kultowy TCM, Cartoon Network czy History.

Po tygodniu od uruchomienia nc+, jej prezes na łamach gazet mówił, że nie zamierza niczego zmieniać, a problem jaki pojawił się wśród abonentów, to wina niezrozumienia przez nich oferty. Zabrzmiało to tak, jakby chciał powiedzieć, że abonenci są zbyt głupi by to zrozumieć. Mówił też, że trzeba całą ta nagonkę przeczekać. W tej chwili widać, że ruch niezadowolonych abonentów rośnie w siłę i już nie ma na co czekać. Dlatego to też prezes nc+ Julien Verley wysłał do założyciela Antync+ zaproszenie do Warszawy, by przedyskutować całą akcję.

Jestem niemal przekonany, że prezes chce studenta z Poznania przekupić, upokorzyć, albo po prostu przedstawić mu jego prawników. Nie wydaje się, by był jakikolwiek sens, aby spotykać się z prezesem, który ma swoich ludzi i powinien wiedzieć, o czym piszą niezadowoleni abonenci. Niższe ceny i przyznanie się do popełnionych błędów to wydaje się jedyne i realne przeproszenie się z niezadowolonymi klientami. Oczywiście powinni też zaprzestać automatycznie przenosić abonentów Cyfry+ i „n” do nowej platformy bez ich wiedzy. Z drugiej strony nie wydaje się, by prezes popełnił jakiś rażący błąd podczas tych rozmów, bo wie jak duża rzesza ludzi stoi za założycielem strony Antync+.

Na fan pagu Antync+ ludzie proponują spotkanie z prezesem na stadionie narodowym. Chcą przez to podkreślić, że niezadowolonych jest aż tak wielu i to ze wszystkimi powinno się rozmawiać, a nie z człowiekiem, który założył profil na Facebooku. Są też stwierdzenia, że jeśli założyciel Antync+ spotka się z prezesem nc+, stanie się mało wiarygodny i ludzie nie będą chcieli utożsamiać się z tą akcją. Inni uważają, że to prezes powinien przyjechać do Poznania, a nie student do Warszawy, bo to pokazałoby komu na czym zależy…

Już jestem ciekaw co z tego wszystkiego wyniknie. Z jednej strony pisanie na Facebooku na niewiele się zda, jeśli nie będzie to przeanalizowane przez nc+. Tylko w przypadku rozmów jest szansa, że coś się realnie zmieni i że z całej tej akcji rzeczywiście coś wyjdzie. Są już nawet tacy, którzy założyciela Antync+ nazywają „naszym Wałęsą”. Uważam, że jeśli dzięki temu profilowi, a teraz dzięki ewentualnej rozmowie coś się zmieni, to rzeczywiście będzie to wielki człowiek, który ze zwykłego obywatela, może wyrosnąć na wielkiego bohatera i rewolucjonistę…

Platforma „NiC+”

22 marca 2013
Kategoria: Media tagi: , ,

Powstanie nowej platformy „nc+” zwanej dalej „nic+”, spowodowało falę krytyki, która przelewa się przez internet. Od oficjalnych fan page platformy, po forum i portale branży medialnej. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z taką dużą krytyką przez Polaków nawet wtedy, gdy niezadowoleni byli z wyników na EURO 2012. Ludzie gromadzą się na Facebooku i już ustalają plan, by zebrać jak największą liczbę ludzi chętnych do zerwania umowy. Biorąc pod uwagę niezadowolenie dotychczasowych abonentów nie wiem, czy czasami ta akcja nie zakończy się dużym sukcesem.

Mam wrażenie, że nowe hasło platformy „nc+” – „nowa definicja rozrywki” jest idealnie trafiona. Pan Solorz (właściciel Cyfrowego Polsatu) zapewne się śmieje w fotelu i pali cygaro na znak wielkiej kampanii reklamowej jaką przysporzyła im konkurencja. Ludzie zaczynają pisać pozytywnie przenosinach do Polsatu. Krążą już nawet kawały – Jaki jest największy sukces Solorza? nc+!

Ceny pakietów „nc+” są wyimaginowane. Za paczkę kanałów Canal+ trzeba zapłacić 60 złotych! Ci, którzy teraz mieli pakiety za 65 złotych miesięcznie, teraz za podobny pakiet będą musieli zapłacić 119 złotych. Napisałem „podobny pakiet”, bo o dziwo wiele kanałów zniknęło z „nc+”. Na przykład kultowy dla mnie TCM (Turner Classic Movies) czy Cartoon Network. Zabraknie też Universal Channel, CBS Action, 13th Street, Travel i Sportklub. Nie będzie też Trace, ESPN Classic, CBS Drama, CBS Reality, SciFi Channel. W zamian pojawią się – Discovery Historia, TVP Historia, Baby TV, BBC CBeebies, Nick Jr., Disney Junior, Polsat Sport News, ESPN America, Romance, Fox, Sundance, nSport i MGM.

Na stronach money.pl przeprowadzono wywiad z Beatą Mońką, wiceprezes zarządu nC+. Jedno z pytań brzmiało tak:

Nie boi się Pani odpływu klientów? Cyfrowy Polsat już ostrzy sobie zęby na klientów niezadowolonych, a widząc ceny i pakiety mam nieodparte wrażenie, że takich akurat będzie sporo. Według wyliczeń, które pojawiały się w branżowych mediach może to być nawet pół miliona osób.

Na co pani wiceprezes odpowiedziała:

Nie boje się. Jest jeszcze spory potencjał na polskim rynku. Teraz mamy wspólnie około 2,5 miliona klientów i nie oddamy ani jednego. Mało tego, powoli będziemy tę liczbę zwiększali.

Albo pani wiceprezes jest głupia, albo nieprzygotowana do stanowiska jakie zajmuje. Nie słyszałem ani jednego komentarza, który pochwaliłby politykę cenową „nc+”, więc jak można w ogóle liczyć na utrzymanie dotychczasowej liczby abonentów, a nie mówię już o kolejnym wzroście? Nie wiem, czy ta kobieta żyje w takim samym świecie jak my, czy patrzy na niego przez różowe okulary. Nie znając się na zarządzaniu tak wielkim przedsięwzięciem jak satelitarna platforma cyfrowa, nigdy nie zgodzę się z jej przewidywaniami.

W wywiadzie padły również słowa:

Mamy niższe ceny, szczególnie, że wiele osób chcąc oglądać i Cyfrę+ i n miało dwa dekodery, a więc dwa abonamenty. Teraz będzie jeden, więc taniej. Poza tym proszę jeszcze raz sprawdzić pakiety, są elastyczne.

Rozumiem więc, że połączenie platform cyfrowych to przede wszystkim połączenie ich cen. Teraz 100 tysięcy abonentów, którzy posiadali obie platformy będą płacić o 20 złotych mniej, a pozostałe 2,4 milion abonentów będzie płacić 100% więcej. Gratuluję pomysłu i życzę totalnej klapy, bo drogę jaką obraliście zapewne przybliża Was do porażki, niż do sukcesu.

Cały wywiad na stronie:
Money.pl

Ruszyła nowa platforma „nc+”

21 marca 2013
Kategoria: Media tagi: ,

Na dzisiejszy dzień czekałem z wielką niecierpliwością. Choć to pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, to w ogóle nie liczyłem na słońce, dodatnie temperatury i brak śniegu. Miałem to w głębokim poważaniu, bo dziś wystartowała nowa platforma cyfrowa „nc+”. To efekt fuzji platform „Cyfra+” i „n”. Aż do dnia startu udało się właścicielom nowej platformy ukryć ceny pakietów i ich zawartość. Miała to być nowoczesna platforma z dużą ilością kanałów HD, która w połączeniu z dodatkowymi usługami miała zrewolucjonizować tą branże w Polsce. Z zapowiedzi wynikało też, że będzie to świetna konkurencja dla Cyfrowego Polsatu.

Konferencja zaczęła się kilkanaście minut po godzinie 10 rano. Ciekawa oprawa, zaproszeni goście i wypowiedzi dyrektorów odpowiadających za filmy, rozrywkę i sport. Po godzinnej konferencji myślałem, że czegoś się z niej dowiem, ale niewiele zawierała konkretów. Wszedłem więc no nową stronę „nc+”, by dowiedzieć się szczegółów i szybko przeglądając ich ofertę popadłem w taki zachwyt, że wypełniłem odpowiedni formularz zgłoszeniowy. Z niecierpliwością czekałem na odpowiedź, a w międzyczasie postanowiłem napisać tu notkę na ten temat. Była pełna szczęścia i radości…

Kilka godzin po odsłonięciu kart przez nową platformę internet został wręcz zaatakowany przez jej użytkowników, którzy w niecenzuralnych słowach wypowiadali się na temat wysokich cen pakietów. Krytyka ta płynęła zewsząd, bez ani jednego pozytywnego słowa na ten temat. Ogłupiałem, bo przecież oferta cenowa wydawała się tańsza i w dodatku z większą ilością kanałów. W tej euforii nie zauważyłem jednak, że kanały spod szyldu Canal+ oznaczone były słynną * (gwiazdką), która oznaczała, że będzie za darmo na 2 miesiące, a nie że będzie w dostępna w tym pakiecie.

Można śmiało powiedzieć, że za 59 zł miesięcznie można dostać dobry pakiet wartościowych kanałów, ale bez Canal+. W mojej opinii pakiet bez Canal+ jest wart tyle, co samochód bez silnika i kół. To mechanizm napędowy tej platformy. Za 79 złotych miesięcznie dostaniemy do wcześniej opisanego pakietu tylko 2 kanały – Canal+Family i Canal+Family2. Za 99 złotych do poprzedniej paczki dołożą nam kolejne dwa kanały – Canal+Film i Canal+Film2. Za 119 złotych do poprzedniej paczki dołożą nam dwa najlepsze programy – Canal+ i Canal+Sport. Chcąc więc zakupić najlepsze dwie stacje trzeba zapłacić aż 119 złotych miesięcznie. A słyszałem, że „nc+” ma być konkurencją dla Cyfrowego Polsatu. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem przekonany, że z takich cen najbardziej cieszą się właściciele Polsatu, bo tak naprawdę bez Canal+ ta platforma nie istnieje, a za te pieniądze nie znajdzie się wielu ludzi, chcących korzystać z tak wysokiego pakietu.

Jakieś 10 lat temu gdy pytano prezesa Waltera – założyciela TVN dla kogo przeznaczona jest ta telewizja powiedział. – Dla dobrze wykształconych ludzi z dużych miast. I rzeczywiście, ta oferta przeznaczona jest dla ludzi dobrze sytuowanych z dużych miast. Zapewne wielu z abonentów po zakończeniu umowy z byłą platformą „n” i „Cyfra+” przejdzie do Cyfrowego Polsatu. Wydaje się, że włodarze konkurencyjnej platformy nie muszą robić niczego, by dzięki złej polityki cenowej „nc+”, napływało do nich coraz więcej nowych abonentów.

Warto się też pochwalić nowym układem kanałów na dekoderze „Cyfry+”. Na kanale numer jeden jest TVN, dalej TVN 7, TVN Style… Telewizyjna jedynka jest na kanale 11, a „Dwójka” na 12. Uwaga, na kanale 19 jest Mango24! Już teraz nie wiem kto kogo kupił, Cyfra+ platformę „n”, czy odwrotnie. Dalej są następne siupy, których nie da się racjonalnie wytłumaczyć. A, no i nawet dla starych abonentów nie dorzucili choćby TVN24 w wersji HD. Na liście jest, ale zakodowany. To może mały szczegół, ale będę im to pamiętał do końca mojego świata, a nawet jeden dzień dłużej.

Pakiet kanałów, który dziś posiadam za 65 złotych miesięcznie kosztować mnie będzie w „nc+” 119 złotych i do tego chcąc korzystać z usługi multiroom, trzeba doliczyć kolejne 15 złotych miesięcznie. Nie będzie już możliwości korzystania ze splitterów, bo karty będą parowane z dekoderami. Nie chcę powiedzieć, że jestem zły czy wściekły. Jestem po prostu rozczarowany i rozgoryczony cenami, a chyba nie tak miał wyglądać start platformy. Jestem bardziej rozczarowany startem nowej platformy „nc+”, niż wiosny, która przywitała nas 30 centymetrową warstwą śniegu i mrozem w nocy do -15 stopni Celsjusza…

stat4u