5
Czerwiec
2009

Zegar Klapkowy

Kilka lat temu obejrzałem film „Dzień Świstaka”. Bardzo ciekawa komedia, w której główny bohater (Bill Murray) reporter pogody, musiał jechać ze swoją ekipą do Punxsutawney, by zdać relację z odbywającego się tam dnia świstaka. Z powodu wielkiej śnieżycy, nie udało im się wyjechać tego samego dnia, więc musieli zostać w hotelu na kolejną noc. Następnego ranka okazało się, że znów jest dzień świstaka i akcja ta powtarzała się kilkanaście razy. Tak w skrócie przedstawiłem Wam akcję, żebyście wiedzieli o czym mówię i wcale nie chodzi mi o film…


Każdego poranka naszego bohatera budził tajemniczy radio-budzik, który zamiast wskazówek miał klapki (na zdjęciu obok). Przez długi czas marzyłem o tym, by stać się posiadaczem podobnego sprzętu. Poszukiwałem w „google” takiego zegarka. Nie mogłem nic znaleźć, ponieważ tak naprawdę nie wiedziałem jeszcze, że ten zegarek nazywa się po prostu „klapkowy”. Trafiłem na niego całkiem przypadkowo, wpisując hasło „zegarek dzień świstaka”. Wtedy to właśnie odkryła się przede mną tajemnica nazwy i wszelkich danych tego sprzętu.

Zegarki te zaczęto produkować w latach 70tych ubiegłego wieku. Za przeskakiwanie klapek odpowiedzialne są dwa silniczki, wprawiające w ruch minuty i godziny. Ponieważ zegarki te posiadają silniczki działające na częstotliwości 60 Hz, a w naszych gniazdkach jest 50 Hz. Z tego tytułu zegarek klapkowy podłączony do prądu, będzie się późnił około czterech godzin na dobę! Warto więc przed zakupem upewnić się, czy nie będziemy mieć z tego tytułu problemów z czasem. Jeśli zdecydowalibyście się zakupić owe cacko, polecam wam kupić model na baterie. Mamy wtedy pewność, że wszystko będzie działać bez zarzutu i spóźnień.

Obecnie na rynku znajduje się wiele modeli takiego zegarka. Ich cena waha się między 30 a 700 zł. W polskich sklepach internetowych nie mamy aż tak dużego wyboru jak w serwisach zagranicznych. Nie wiem czy spowodowane jest to małym popytem, czy jego ceną. Ja ten zegarek dostałem w prezencie na gwiazdkę, a zakupiony był w „Plazie” w Poznaniu w sklepie z pierdołami dla młodzieży „Flo”. Jego cena to 49 zł. Do działania wystarczą dwa standardowe „paluszki”.

Początki ze zrozumieniem działania tego zegarka były dla mnie dość trudne. Po ustawieniu godziny i włożeniu baterii, klapki zaczęły poruszać się dopiero po około 4 minutach. Ustawiając godzinę, musiałem dodać cztery minuty i wystartował zgodnie z czasem. Na samym początku patrzyłem w klapki bez opamiętania. Leżałem w łóżku do trzeciej w nocy i odliczałem czas. Wtedy właśnie zauważyłem, że klapki nie przeskakują zawsze równo co 60 sekund. Niektóre minuty przeskakują co 56 sekund, a inne 64 sekundy. Jednak w rezultacie mierząc czas przez godzinę, chodzi co do sekundy. Nie wiem, czy mój model jest wadliwy, czy te zegarki tak działają, ale czasami podczas sprzątania, gdy muszę go przestawić w inne miejsce i za mocni nim ruszę, zawiesza się. Często po takim ruszeniu, gdy klapki dojdą do minuty 49, zawiesi się na 15 minut i ruszy. Wtedy znów muszę walczyć, aby dobrze go ustawić. Nie jest to aż tak uciążliwe, ponieważ zdarza się to bardzo rzadko. Przez ostatnie 3 miesiące nic złego się nie działo, a jego dokładność jest wręcz imponująca.

Muszę wam powiedzieć, że ten gadżet to bardzo fajna sprawa. Każdy, kto do was przyjdzie zwróci na niego uwagę i będzie się nim zachwycał. Jestem z niego bardzo zadowolony, choćby z tego powodu, że jego egzotyka w naszym kraju sprawia, że jest wyjątkowy. Dzięki temu prezentowi, spełniły się moje marzenia o jego posiadaniu.

Aktualizacja 3.11.2010
- Wreszcie powstał sklep internetowy, zajmujący się sprzedażą zegarów klapkowych. Teraz mamy do wyboru zegary, których wcześniej nie można było kupić w naszym kraju. Są one wyjątkowo ładne i nie za drogie.
- www.zegary-klapkowe.com

Szukasz zegarka:

- Ade Line Wrocław – importer zegarów klapkowych flo-store.com
- na „allegro” zobacz
- na ebay zobacz

komentarze ( 19 )

    Jesteś wielki!
    Mi tez sie taki zegarek spodobał (ale akurat po reklamie Nivea w telewizji :)), no i tez przeszukalem caly internet… Zeby w ogole ustalic jak takie cos sie nazywa… No i ostatecznie tutaj trafilem… I juz wiem! Dzikei za wyjasnienia! Teraz juz wiem co szukac. No i ze na baterie. Cenna uwaga.
    Bo wlasnie, strasznie mi sie takie zegarki podobaja, troche kojarza mi sie z koleja, bo na niektorych stacjach wyswietlacze o odjazdach dzialaja w ten sposob…
    Pozdrawiam serdecznie.

    W gwoli ścisłości takie zegarki jak i ich „koledzy” zza oceanu działają na częstotliwości w Hz a nie w MHz :). Pozdrawiam

    Dzięki za zwrócenie uwagi.

    ja dołączę się do grona fanów klapkowców :) podoba mi się bardzo model ze sklepu Flo , aczkolwiek chciałabym mieć taki z budzikiem…czy nie widzieliście gdzieś w necie takowych??może też jest model z radiem? będę wdzięczna za jakikolwiek trop!!

    haha xP też nie wiedziałam jak owe cudo się nazywa, a pamiętałam, że było w „Dniu swistaka” to wpisalam w google „budzik dzien swistaka” i o to objawienie :P nareszcie znalazlam :) wielkie dzieki!

    niestety, ten z flo nie ma budzika :-/ a ja poszukuje z budzikiem ale bez radia. Ten żółty tez ladny.

    Przyznam szczerze, że nie spotkałem żadnego nowego „klapkowca” z budzikiem. Są czasami jakieś starsze modele na Allegro, ale razem z radiem. Jak kiedyś trafię na taki, to dam znak.

    Dzięki też mi się podoba ten zegarek a nie wiedziałem jak się nazywa, teraz napewno go kupię!

    Hej, mam podobny zegarek klapkowy na baterie i mam pytanie. Przy zbliżającej się pełnej godzinie np. 11:58, w zegarku przeskakuje najpierw minuta, co daje 11:59, potem godzina co daje 12:59 i na końcu znów minuta, co daje 12:00. Jest więc taki moment, w którym zegar pokazuje czas godzinę do przodu. Też masz coś takiego? Wiesz może jak temu zaradzić? Oprócz tego zegarek działa bardzo dobrze i precyzyjnie pokazuje czas ;)

    Mój klapkowiec przeskakuje równo, tzn. wszystkie cyfry godzin i minut przeskakują w tej samej chwili z 11:59 na 12:00. Jednak moja dziewczyna też ma zegarek klapkowy i przeskakuje jeszcze inaczej niż u Ciebie. Z 11:59 przeskakuje na 11:00 i dopiero po kilku sekundach przeskakuje godzina na 12:00. W tym przypadku przez chwile mamy godzinę do tyłu. Nie jestem wielkim znawcą tego mechanizmu, ale raczej nie da się tutaj nic zrobić. Trzeba się do tego przyzwyczaić.

    Chyba Cie ktoś dosłownie cytuje bez podania źródła: http://allegro.pl/item1220174776.html
    pozdrawiam

    Rzeczywiście. Jakoś wydaje mi się, że opis ten w ogóle nie pasuje do aukcji, mimo tego że jest nieco zmieniony – tzn., upewnia Allegrowicza, że zegarek jest najlepszy…

    Dzięki za informacje.

    Wreszcie powstał sklep internetowy, zajmujący się sprzedażą zegarów klapkowych. Teraz mamy do wyboru zegary, których wcześniej nie można było kupić w naszym kraju. Są one wyjątkowo ładne i nie za drogie. Są też z budzikiem!!

    http://www.zegary-klapkowe.com

    Witam fanów zegarów kartkowych!
    Po tak ładnym wpisie na temat mojej oferty – nie mogę nie zareagować pozytywnie :) – na hasło „KURDU.PL” – 5% rabacik. Więcej info na mail. Pozdrawiam serdecznie.
    PS> Swoją małą klapiącą kolekcję buduję od 2002 (Ebay) a pierwszy impuls to model Panasonic RC-6015 z „Powrotu do Przyszłości”, na którym byłem w kinie. Wtedy oczywiście wszystkie młodzieńcze emocje zawłaszczył wehikuł DMC-12… i deskorolka ;)

    Warto chyba powiedzieć, że mowa tutaj jest nie o zegarkach klapkowych, tylko „klapkopodobnych”, czyli o takich zegarkach, które wyglądem przypominają klapkowe. Ale różnią się wszystkim innym. Prawdziwy zegar klapkowy, np. ten z Dnia świstaka, ma silnik, a jedyny odgłos, jaki słychać, to klapnięcie spadającej klapki, ewentualnie szum silniczka. Natomiast te „jak klapkowe” nie mają żadnego silniczka, tylko układ elektroniczny, tak samo nie słychać żadnego klapnięcia, jedynie odgłos (i to podwójny) mechanizmu powodującego zmianę minuty. Każdy łatwo może poznać, jakiego typu ma zegar: jeśli oprócz minut może też przestawiać godziny, to na 100% ma „jak klapkowy”.

    Ja kupiłem przez Allegro radio budzik Vanica- EF-570. Niestety podziałał 4 godziny i stanął :/ Próbowałem go naprawić ale niestety urwałem jedną klapkę. Nie wiecie może czy ktoś nie robi czegoś takiego na zamówienie?

    ja tez szukam kogos kto umialby naprawic moj zegarek (klapkopodobny), problem z nim taki, że czasem klapka przeskakuje poprawnie, czasem spadaja obie a czasem w ogole przez co kompletnie sie nie nadaje ;/ zalezy mi na nim aczkolwiek dzwoniac do zegarmistrzow slysze tylko ze takich zegarkow nie naprawiaja ;/
    pomozcie :)

    Hej!
    Fajnie ze zalozyles ten watek!
    Ja pochwalę się trzema zegarami jakie rozstawilem w domu.
    W lazience (gdzie mam biało) stoi okaz identyczny z tym:
    http://www.kurdu.pl/wp-content/gallery/reklama-ccc/ccc2.jpg
    Kupiłem go za 10zl + przesyłka pocztowa. Musiałem naprawić, poskładać klapki. Poprzedni właściciel (dziewczyna) nie poradziła sobie z nim po tym jak spadł z dość wysoka. Niestety jakiś rzemieślnik próbował go naprawić niszcząc obuowę, z trudem szlifowałem poszarpany plastik.

    Drugim zegarem jaki nabyłem jest RIO 1010
    http://img1.zkauf.de/retro-klappzahlenwecker-flip-clock-klappzahlen-wecker-radiowecker-70er-rio-1010-4429934.jpg

    Kosztował mnie 30zł + przesyłka. Wadą jest szumiące radio, naprawię to jak tylko uda mi się je otworzyć. Problemem jest bardzo silny klej trzymający pokrętła nastawne do zegara (te po lewej). Przy okazji wkleję diody zamiast neonówki do podświetlania godziny i skali radia.
    Chodzi bardzo dokładnie, ma to „coś”

    Moją największą perełką jest Sanawa 1001
    http://www.klappzahlen.de/uhren/sanwa1001.html
    Dostałem go w prezencie, niestety kupiony u oszusta, mechanizm napędowy ma wyłamanych kilka trybów przez co po kilku godzinach stanął. Obecnie cierpliwie dorabiam tryb (piłuję małym pilniczkiem w twardym plastiku) i na gwiazdkę uruchomię go :)) Gdyby ktoś miał taki na zbyciu chętnie przyjmę pod opiekę:D

    Dokładność:
    - chinole na baterię (kwarcowe) faktycznie, bujają się z dokładnością w ciągu doby, suma sumarum idą w tempie.
    - klapkowe na kabel z wzorcem czasu na podstawie częstotliwości prądu przemiennego są mniej dokładne z uwagi na jakość oferowanego prądu. Nie mniej nie są to znaczne różnice :))

    Pozdrawiam i do odpisania!

    Wszyscy powinni poznać tęstonę:
    http://www.klappzahlen.de/

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

BLOG KURDU.PL'a
Fantastyczny blog kurdupla istnieje od 17 kwietnia 2009 roku, czyli od 1833 dni. Ilość opublikowanych wpisów to 578, a najnowszy pojawił się 18 kwietnia 2014 i został zatytułowany: Co by było, gdyby…?
Strona Główna Kontakt
statystyka