Adrenalina
31 października 2009
Tagi: , ,

Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu nagłego skoku adrenaliny – przynajmniej tak mi się wydaję. Ja uprawiam te bezpieczne skoki oglądając maniakalnie horrory. Niektórzy (czyt. siostra, szwagier, dziewczyna) uważają to za głupie, że cieszę się z oglądania krwawych, pełnych rzezi scen, które wywołują u mnie strach i zadowolenie zarazem. Mam wrażenie, że czasami gdy na mnie patrzą podczas oglądania takich filmów boją się, że sam mógłbym zrobić coś podobnego do tego, co robią złe postacie w horrorach. I mają troszkę racji, choć nie do końca. Gdy oglądam filmy z gatunku grozy i są przy mnie inne osoby, moje zachowanie bywa czasem dziwaczne. Podczas podcinania gardeł, rozpruwania flaków czy innych sadystycznych traktowań przeciwnika, pokazuje się na mojej twarzy uśmiech, który świadczyć może, że mam nie po kolei w głowie. Ale co ja na to mogę poradzić, że zazwyczaj kibicuję żądnemu krwi potworowi, a nie ofierze jak to standardowo bywa. Właśnie dlatego, gdy oglądam film w towarzystwie moje zachowanie może budzić duże wątpliwości.

Uśmiech z twarzy szybko mi znika, albo nawet nie pojawia się wcale, gdy oglądam film sam. Wieczór, najlepiej jesienią lub zimą, za oknem zimno, pada deszcz, i słychać wycie lisów (słyszeliście kiedyś? – o maj gat). Mieszkam bowiem w małej malowniczej wiosce, obok mam tylko trzy domki sąsiadów, którzy odwiedzają mnie raz w miesiącu. Poza mini są tylko pola, lasy i dzika zwierzyna. Pikanterii dodaje duży, piętrowy dom i samotnie spędzane wieczory. Jeśli w takich okolicznościach włączam horror, a szczególnie o duchach zaraz zaczynam słyszeć, że w domu coś się porusza, coś uderzy, a gdy przypomnę sobie, że w tym domu zmarły wcześniej dwie osoby, włosy stają mi dęba.. Oglądając filmy w takich okolicznościach, nie mam na twarzy wymalowanego uśmiechu i nie „kibicuje” już zjawom, czy mrocznym postaciom. Trzęsę się jak galareta, a strach sprawia, że przykrywam się mocno kołdrą.

Mimo tego straszliwego doznania, które rozgrywa się tylko i wyłącznie w mojej głowie, czuję się wtedy przecudownie. Strach, który otacza mnie podczas oglądania filmu i przenosi go do mojego bezpiecznego świat sprawia, że podnoszący się poziom adrenaliny w mojej głowie podprowadza mnie do zaspokojenia swoich ekstremalnych potrzeb. Wiem, że to nie to samo co skok na bandżi czy ze spadochronem, ale też jest przyjemne i co najważniejsze – bezpieczne.

« Następny wpis
W jakiś mediach widziałem, słyszałem lub czytałem, że produkowane przez mennice monety o nominale jednego grosza jest nieopłacalne. Podobno
Poprzedni wpis »
Dziś politycy zastanawiają się, jak zapobiec kryzysowi gospodarczemu i jego skutkom. Obywatele, którzy stracili pracę otrzymują państwową
Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

stat4u