25 czerwca 2012 | Media

Jest nadzieja, że abonament radiowo-telewizyjny zostanie wkrótce zniesiony i nie będziemy musieli go uiszczać. Tak przynajmniej wyglądają rządowe przymiarki, by zlikwidować uciążliwy dla polaków abonament i finansować media publiczne ze środków publicznych. Mniejsze wydatki i konkretna misja, której w tej chwili nie ma w TVP, ma stać się priorytetem. Tańsze media, które nie dążą do komercjalizacji to cel jaki postawił sobie premier Donald Tusk.

„Ma nim być zbudowanie takiego systemu finansowania, który pozwoli na zmianę, na którą tak długo czekamy, i którą miałem ambicję przeprowadzić szybciej. Czyli bezpieczne finansowanie – może nie na takim poziomie, jaką dawałby abonament ściągany w 100 procentach, ale bezpieczne finansowanie ze środków publicznych i odejście od abonamentu, który jest przestarzały i dokuczliwy dla ludzi” – powiedział Tusk, zapowiadając, że „to kwestia najbliższych kilku tygodni”.

Jeśli uda się ta ustawę przegłosować, zapewne abonament RTV nigdy już nie wróci. Nie wyobrażam sobie jak mocno w dół poleciałyby notowania partii, która chciałaby ten stan rzeczy odwrócić. Rozumiem też, że zniesienie abonamentu RTV jest dla premiera priorytetem choćby dlatego, że kilka lat temu publicznie powiedział Polakom, aby ci go nie płacili. Ci, którzy go wtedy posłuchali i nie płacą, mają troszkę zaległości, a podobno Urząd Skarbowy ma pomóc w ściągalności tej daniny. Jeśli więc premierowi uda się zlikwidować abonament, a urzędy nie będą ściągać zaległości, to przy następnych wyborach Donald będzie miał wielki plus. Jeśli jednak to mu się nie uda, prawdopodobnie nie zostanie prezydentem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

stat4u