Listopad 2018

Pomnik: czy to ci sami ludzie?

12 listopada 2018
Kategoria: Polityka tagi: , , , ,

Wczoraj obchodzimy Święto Niepodległości. Cieszymy się z niej w sumie od stu lat, ale szczerze mówiąc czasy PRL-u wyjęły nam z tej wielkiej rocznicy aż 45 lat.

Dzień przed świętowaniem przez Polskę niepodległości odsłonięto w Warszawie pomnik Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Polski, który zginął w katastrofie lotniczej.

Odsłonięcie pomnika oczywiście musiało wzbudzić wiele gorących emocji. Jedni zakochani w nim po uszy, po tych, którzy chcieliby go od razu zburzyć.

Nie jestem wielkim fanem braci Kaczyńskich. Nie jestem i nie byłem fanem prezydenta Komorowskiego. W mojej ocenie nie ma znaczenia, który z nich zginąłby w tej katastrofie pełniąc swój urząd, każdy z nich zasługiwałby na pomnik. I nie chodzi o to, że musiał mieć zasługi dla naszego kraju. Chodzi o to, że zginął piastując swój urząd i lecąc służbowo, a nie w koszuli w palmy na Hawaje.

Zastanawiam się, czy grupka ludzi, którzy podczas odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego buczeli, skandowali i przeszkadzali w przemówieniach ludzi biorących udział w tym ważnym dla nich momencie, to ludzie opozycji, opłaceni kretyni, jacyś bojówkarze i w końcu, czy to ci sami ludzie, którzy bronią pomników komunistów i bronią nazw ulic komunistycznych zbrodniarzy i zdrajców narodu polskiego?

Oczywiście na powyższe pytania nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, bo w naszym kraju nie da się złapać i skazać ludzi nie szanujących innych ludzi. Zwyczajnie i po ludzku złapanie i osądzenie tych ludzi byłoby w naszym polskim przeświadczeniu „łamaniem konstytucji i brakiem swobody obywatelskiej”, a to byłby temat w sam raz dla opozycji, szczególnie w takim wielkim dniu.

I co dalej? Będziemy przez najbliższe dni słuchać, że władza postawiła nam w Warszawie pomnik Lenina, Stalina czy Kim Dzong Una. Nie wiem co jest w tym złego, że Lech Kaczyński był wzorem dla wielu ludzi? Czy to źle, że ktoś widział w drugim, szczególnie dobrym, patriotycznym człowieku coś dobrego? Wręcz przeciwnie! To dobrze, że stał się dla wielu wzorem godnym do naśladowania! W czasach, gdy takich wzorów brakuje, albo po prostu niewielu wartych jest tego, by ich naśladować, to fajnie, że znalazł się ktoś taki jak Lech Kaczyński.

Przeciwnicy powiedzą – Tusk rządził, a nie ma takich oddanych fanów. – Nie ma i nie będzie miał, bo nie ma w sobie tak wielkiej charyzmy, flaga Unii Europejskiej jest dla niego ważniejsza niż Polska, więc nie ma takich zagorzałych fanów. A Kaczyński nadal będzie porównywany do największych dyktatorów i zbrodniarzy wszech czasów. Zapewne znajda się też i tacy, którzy będą dewastować pomnik i czuć będą z tego powodu dumę.

Dla postawienia pomnika Lecha Kaczyńskiego wystarczy mi tylko fakt, że był patriotą, że został wybrany przez naród na prezydenta, a to, czy się z nim zgadzam w tej czy innej sprawie, nie ma kompletnie najmniejszego znaczenia.

Policjantem być

9 listopada 2018
Kategoria: Blog tagi: , , ,

W naszym narodzie jest takie przeświadczenie, że policjant to „HWDP”. Nie lubimy ich i w sumie gdybyśmy mieli powiedzieć dlaczego ich nie lubimy, to nie wiedzielibyśmy co odpowiedzieć? Może znalazłby się jeden argument, że wypisują nam mandaty. – Ale jednak dostając mandat za przekroczenie prędkości na drodze, to nie wina policjanta, że ją przekroczyliśmy, tylko nasza.

Gdy potrzebujemy pomocy, czy to z powodu wypadku, włamania, kradzieży, czy innej krzywdy, śmiało łapiemy za telefony i dzwonimy po policję. Mimo naszej niechęci do nich, dzwonimy do nich wierząc, że nam pomogą. – Czy skutecznie to zrobią, to już inna para kaloszy.

W ostatnim czasie głośno jest o strajku policjantów. Między innymi dlatego prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wydała zgody na masz w dniu Niepodległości. – Brak obsady policjantów i ich za przeproszeniem „wyjebane” na dbanie o porządek to na niej wymusza.

Strajkujący policjanci mają sześć postulatów, ale tylko jeden z nich pamiętam – 650 złotych podwyżki od zaraz. Zgadzam się z nim w stu procentach, bo nie może być tak, że policjant zarabia tyle, co kasjerka w markecie. Nie żebym uważał kogoś za lepszego czy gorszego, ale policjant nadstawia każdego dnia swoje zdrowie i życie, więc jakiś szacunek w pracę policjanta powinien być.

Rozmawiałem ostatnio ze znajomym policjantem w tej strawie i zauważyłem pewien dziwny trend w myśleniu. Strajkujący policjanci masowo biorą zwolnienia L4. Policjanci na służbie nie wypisują mandatów, albo wypisują ich o wiele mniej i ogólnie mają olew na całą sytuację. Znajomy policjant mówił, że wszyscy mieli nadzieję, że skoro nie ma patroli przy drogach, to będzie więcej wypadków, a okazuje się, że jest mniej. W dniu wszystkich świętych wysłali tylko jeden patrol policji na cmentarz licząc, że będą stłuczki i inne zdarzenia, a okazało się, że była tylko jedna stłuczka w całej gminie, bo kierowca zagapił się i uderzył w tył samochodu przed nim. A na koniec, mają nadzieję, że 11 listopada w pochodach, wiecach i manifestacjach będzie rozpierducha, by wreszcie zauważono, że policjant strajkuje.

I już chyba znalazłem powód, dla którego policjant nie jest szanowany przez normalnego obywatela. Chyba chodzi o to, że nie są to ludzie z powołania do służby, ale z powołania do szybkiej emerytury. Nigdy jeszcze nie słyszałem, że ktoś idzie do policji, bo zawsze o tym marzył. Każdy powtarza argument – „jeszcze 5 lat i będę miał emeryturę”. Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego wora…

Wyobrażacie sobie sytuację, w której strajkują np., strażacy i marzą o tym, by w okolicy było więcej pożarów i wypadków, a gdy już dojdzie do tragedii ociągali się z niesieniem pomocy? Zapewne jak w przypadku policjantów, nie można wrzucać wszystkich do jednego wora, są też tacy strażacy, którzy sami podpalali, by wyjechać na akcję i dostać kasę, ale to zazwyczaj strażacy OSP, dla których kasa jest ważniejsza od służby.

Miejmy nadzieję, że marzenia policjantów o szerzących się wypadkach, kradzieżach, rozbojach i innych złych sytuacjach się nie spełnią, a uświadczą ich tylko w przekonaniu, że źle wykonują swoje obowiązki i że naród nie jest dumny z tego, że w zdecydowanej większości są to zwykłe barany chcący poprzeć swoje argumenty strajkowe krzywdą innych.

Przykra sprawa jest też taka, że ta złodziejska część obywateli cieszy się z akcji strajkowej policjantów, a media na szczeblu lokalnym wypisują teksty w stylu, że na nocnej zmianie pracuje czterech policjantów na cały powiat. Złodzieje się cieszą, policja także. Nigdy bym się nie spodziewał, że w morale tego posta napiszę tekst w stylu „szczęśliwy złodziej = szczęśliwy policjant”. – Znalezienie takiego wspólnego mianownika jest – albo winą samej policji, albo mojego nierozsądnego myślenia. – Ale to już pozostawiam Waszej ocenie…

Internetowy sklep Media Expert

4 listopada 2018
Kategoria: Blog tagi: , , , ,

Na początku września ja i moja narzeczona kupiliśmy kilka produktów do kuchni o łącznej wartości prawie sześciu tysięcy złotych w internetowym sklepie Media Expert. Wśród nich znajdował się zlew, który okazał się za duży. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że zlew umiejscowiony jest na wprost okna i decydując się na jego montaż, musielibyśmy zrezygnować z możliwości otwierania jednego skrzydła. Warto tu dodać, że o tym, że zlew jest za duży dowiedzieliśmy się dopiero wtedy, gdy stolarz zamontował nowe meble. – Niestety było to ponad miesiąc od dokonania zakupu.

Zlew kosztował 855 złotych, a my musieliśmy zaopatrzyć się w nowy, tym razem mniejszy, ale niemal w tej samej cenie. Pokusiliśmy się napisać do biura obsługi klienta Media Expert w sprawie zlewu, czy możliwy by był zwrot, zaznaczając, że zdajemy sobie sprawę, że już dawno temu minęły ustawowe 14 dni na zwrot towaru. Poproszono nas o zdjęcia produktu jak i kartonu. Zrobiliśmy zdjęcia, wysłaliśmy je na e-mail i następnego dnia dostaliśmy odpowiedź, że wyjątkowo możemy dokonać zwrotu.

Hura! Wysłaliśmy zlew kurierem i liczyliśmy na zwrot pieniędzy. Po paru dniach okazało się, że zlew podczas transportu został uszkodzony. Byliśmy pewni, że z naszej radości i pieniędzy będzie figa – ani zlewu, ani kasy. Na szczęście w polu „wartość paczki” podaliśmy kwotę 855 złotych, więc odbiorca paczki czyli Media Expert spisał z kurierem protokół szkody. W takim przypadku to nadawca powinien walczyć z kurierem o odszkodowanie, ale BOK podesłało nam wzór pisma, byśmy zrzekli się roszczeń w imię firmy odbierającej przesyłkę (Media Expert). Po jego wypełnieniu i przesłaniu, pieniądze po kilku dniach trafiły z powrotem na nasze konto.

Zazwyczaj opisując jakąś sprawę na tym blogu, są to sprawy które potoczyły się niekorzystnie. Tymczasem, nie dość, że mogliśmy zwrócić zlew ponad miesiąc po jego zakupie, to jeszcze sprawy związane z uszkodzoną przesyłką spadły na Media Expert, a nie na nas. Jesteśmy nie tyle „potajeni” całą sytuacją, ale także mile zaskoczeni. Nie wiem, czy to kwestia dużych zakupów sprawiła, że mogliśmy zwrócić zlew, czy to kwestia podejścia do klienta? Tak czy siak pieniądze wróciły na swoje miejsce, a dzięki możliwości zwrotu towaru po czasie, upewniło nas to w przekonaniu, że potraktowano nas naprawdę wyjątkowo…

Pozdrawiamy cały dział obsługi klienta Media Expert oraz życzymy wszystkim tym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji do naszej, by mieli tyle szczęścia co my. Pragniemy także podkreślić, że nie jest to wpis sponsorowany i nie otrzymaliśmy za niego żadnych pieniędzy. W sumie możliwość zwrotu towaru po czasie i otrzymanie zwrotu pieniędzy była dla nas większą frajdą i radością, niż jakikolwiek sponsoring. Szczerze mówiąc, to internetowy sklep Media Expert sam sobie zasłużył na taka opinię…

stat4u